piątek, 23 stycznia 2026

Białe szaleństwo w Kazimierzu Dolnym

 Wczoraj, oprócz turnieju koszykarskiego, odbył się pierwszy w tym roku wyjazd na narty do Kazimierza Dolnego. Od ubiegłego roku szkolnego wyjazdy takie organizuje p. Dorota Szczerba przy udziale p. Alberta Czerniaka, który jest instruktorem narciarstwa i pomaga nowym adeptom w pierwszych szusach na śniegu. W tym roku na pierwszy ogień poszły dwie klasy pierwsze: I AL i I CT. W sumie w eskapadzie na białe szaleństwo w Kazimierzu Dolnym pojechało 45 osób z tych klas. Takiej grupy nie upilnowałaby tylko dwójka nauczycieli wychowania fizycznego. Skład kadry uzupełniali wychowawcy w osobach p. Katarzyny Kamińskiej i p. Jacka Kozyry

Zajęcia na stoku rozpoczęły się od wizyty w wypożyczalni sprzętu. Tam fachowa obsługa dopasowała dla każdego odpowiednie buty, narty, kijki i kaski. Ci co mieli własny sprzęt, tę część programu opuścili.


Kiedy już wszyscy zostali "wysprzęceni", ochoczo stanęli do rozgrzewki na stoku.


Ci którzy stawiali swoje pierwsze kroki w narciarstwie, pod opieką p. Alberta Czerniaka poznawali elementy techniki od najprostszych po te trudniejsze. 



Po opanowaniu podstawowych umiejętności można było przejść do prób zjazdu ze stoku. Ale, żeby to zrobić trzeba było najpierw wjechać pod górę wyciągiem orczykowym, a to też nie jest takie proste.


Po tych wszystkich przygotowaniach można było zacząć śmigać ze stoku w dół i ponownie wyciągiem do góry. I tak przez kilka godzin. W zjazdach swoim uczniom towarzyszył p. Jacek Kozyra, który jest znany w szkole ze swoich sportowych zainteresowań.


Być może i p. Kasia Kamińska też szusowała ale w tych uniformach, kaskach i kominiarkach nie jestem w stanie jej rozpoznać. "Białemu szaleństwu" z uczestnikami wyjazdu oddawała się za to p. Dorota Szczerba.



Po kilkugodzinnym cyklu GÓRA - DÓŁ, uczestnikom zaczął doskwierać chłód i głód. Wszystko było jednak dopięte na ostatni guzik i można się było posilić i ogrzać opiekając kiełbaski przy ognisku. W takich okolicznościach przyrody smakowały one wyjątkowo.


We wstępie dzisiejszego wpisu wspomniałem, że był to pierwszy wyjazd na taką "mini białą szkołę". Kolejne będą już niebawem. Na czwartkowy wyjazd (29 I) p. Dorota ma już komplet, ale w planach jest jeszcze wyjazd w najbliższy poniedziałek (1 II). Zainteresowanych szusowaniem na nartach odsyłam do organizatorki wyjazdu. Jest zima i sytuacja jest dynamiczna. Czasami, z różnych względów, wypada ktoś z wyjazdu i wtedy można załapać się na zwolnione miejsce. Bądźcie czujni.

                                                                                        Piotr Nizioł

czwartek, 22 stycznia 2026

Koszykarskie deja vu

 Nasz męska reprezentacja w koszykówce, zajmując miejsce w przedziale 5 - 8, powtórzyła swój ubiegłoroczny wynik w Licealiadzie. Dzisiejsze zawody odbyły się w hali sportowej XXX LO.


Podopieczni p. Iwony Wysokińskiej trochę się naczekali na te zawody. Eliminacje, które przeszli jak burza, odbyły się w październiku ubiegłego roku. Termin dzisiejszych zawodów został ogłoszony pod koniec ubiegłego tygodnia i być może troszeczkę zaskoczył naszych koszykarzy i ich opiekunkę. Wprawdzie trenowali oni regularnie podczas zajęć SKS ale inaczej się przygotowuje do ważnych spotkań wiedząc z dłuższym wyprzedzeniem kiedy się one odbędą. W poniedziałek p. Iwona powiadomiła chłopaków, że będą grać właśnie dzisiaj. Niektórzy z nich może mieli inne plany, które musieli zmieniać.


Pierwszym rywalem naszej drużyny byli reprezentanci XXIII LO



Z rozmowy z p. Kingą Niedbałą, która była dzisiaj asystentką p. Iwony oraz z opiekunką Zespołu Szkół Elektronicznych wiem, że mecz od początku przebiegał pod dyktando naszej drużyny. po trzech kwartach nieznacznie, ale prowadzili ze swoimi rywalami. Dopiero końcówka zmieniła ten stan rzeczy i to nasi rywale doszli do głosu i przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść wygrywając 32 : 27. 
W drugim meczu dzisiejszego turnieju zmierzyły się reprezentacje XXIII LO oraz Zespołu Szkół Elektronicznych. Dokładnego wyniku nie znam ale wygrali koszykarze z XXIII LO, którzy tym samym uzyskali awans do turnieju finałowego. Nam pozostała walka z "Elektronikiem" o 2 miejsce w grupie i o końcową lokatę w przedziale miejsc 5 - 8.


Od początku do samego końca nasi reprezentanci dominowali na parkiecie i ostatecznie wygrali bardzo wysoko, bo 40 : 14 i tym samym zostali sklasyfikowani na miejscach 5 - 8. W związku z tym, że w XXX LO ma swoją siedzibę 568 sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, której zostałem wolontariuszem i pojawiłem się tam po odbiór identyfikatora, skarbonki i serduszek, mogłem obejrzeć ostatnią kwartę meczu z Zespołem Szkół Elektronicznych. Pyknąłem przy okazji kilka fotek. Oto one.






Po dzisiejszym turnieju pozostał mały niedosyt. Opiekunka i jej drużyna, z pewnością liczyli na poprawę lokaty sprzed roku. Byli na to przygotowani i o tym marzyli. Z Wiktorem Zającem rozmawiałem nawet o tym podczas wczorajszej lekcji WF. 


Chociaż po dzisiejszych meczach dopisywał mu humor i sam zaproponował pamiątkowe selfie, to jednak wiem, że czuł duży niedosyt. Trzeba wierzyć w to i pracować, żeby za rok poprawić lokatę naszej drużyny.


Skład naszej drużyny: Piotr Bilczuk (IV BDT), Mikołaj Dudziak (IV AL), Rafał Fedor (III FGT), Kamil Grzesiak (III CT), Antoni Nita (I BCL), Kacper Piwko (IV CT), Kacper Sosnówka (IV CT), Damian Szymczyk (III BDT), Daniel Wrona (II CDL) i Wiktor Zając (III CT).

                                                                                            Piotr Nizioł

poniedziałek, 19 stycznia 2026

Nie obronią tytułu

 W dniu dzisiejszym, w hali sportowej I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica, rozgrywane były mecze II fazy Licealiady w piłce siatkowej dziewcząt. Nasza drużyna, która przed rokiem wywalczyła tytuł mistrzowski rywalizowała z gospodyniami turnieju oraz reprezentantkami IX LO.




W pierwszym dzisiejszym spotkaniu, podopieczne p. Ewy Jóźwiak, której asystował p. Piotr Choduń, mierzyły się z reprezentacją I LO. Mecz zakończył się naszą porażką 0 : 2 (12:25; 19:25). Ten wynik sprawił, że chcąc wywalczyć awans do strefy medalowej trzeba było w kolejnym spotkaniu pokonać drużynę IX LO. 



Niestety i w tym meczu nasze dziewczęta musiały uznać wyższość swoich rywalek. Spotkanie to zakończyło się wynikiem 0 : 2 (16:25; 11:25). Pewnym wytłumaczenie słabszej postawy naszej drużyny była niedyspozycja zdrowotna jej liderki, Michasi Rybczyńskiej, która zmagała się dzisiaj z gorączką. Po czterech latach medalowych i medalu Wojewódzkiej Licealiady, nasze dziewczęta zakończyły udział w tegorocznej edycji zajmując miejsce w przedziale 5 - 6. 


Skład naszej reprezentacji: Paulina Biała (I EL), Ewa Brzozowska (I BCL), Milena Drąg (IV BDT), Milena Gryglicka (IV BL), Gabriela Kaliniak (II CDL), Zofia Maj (I BCL), Paulina Majewska (III AT), Michalina Rybczyńska (IV DL), Julia Słupska (I EL), Hanna Wielgosz (II ABL), Lena Wilczek (II CDL) i Alicja Zając (I EL).


Moim sprawozdawcą z zawodów i autorem zdjęć był p. Piotr Choduń.

                                                                                                Piotr Nizioł

piątek, 16 stycznia 2026

Pierwszy raz JEDYNKI !!!

 Rozgrywki Lubelskiej Ligi Tenisa Stołowego Amatorów (LLTSA) w szybkim tempie zbliżają się do zakończenia pierwszej rundy. Właśnie odbywają się mecze 10, przedostatniej kolejki sezony zasadniczego. Później, po podziale ligi na pół, pozostanie już tylko walka w "szóstkach" o awans i utrzymanie. Ten sezon dla mojej JEDYNKI jest wyjątkowo trudny. III liga jest niesamowicie silna a moja drużyna boryka się z dużymi problemami. Od początku sezonu do wczoraj, bo piszę już po północy, udało nam się jedynie raz zremisować. Reszta naszych meczów kończyła się niestety porażkami. Z jednym zdobytym punktem byliśmy przysłowiową "czerwoną latarnią" tabeli. Ale tylko do wczoraj. W czwartkowy wieczór, w sali do tenisa stołowego hali MOSiR graliśmy mecz z GLKS GŁUSK II i wygraliśmy 6 : 4 !!!



Kilka zdań należy przytoczyć jak do tego doszło, bo okoliczności były wyjątkowe. Po dzisiejszych lekcjach w szkole, udałem się w końcu na dach mojej nieruchomości. Po tygodniowych, obfitych opadach śniegu, spodziewałem się sporej ilości białego puchu. Nie spodziewałem się jednak tego...


Na zdjęciu widać jedynie fragment mojego dachu. Druga część, porównywalnej wielkości, wyglądała równie imponująco. Szuflowałem ponad 5 godzin bez wytchnienia, bo na 19:30 mieliśmy zaplanowany mecz. Po zakończeniu roboty ten sam fragment dachu wyglądał tak...


Na tle pozostałej części pyknąłem sobie kolejne selfie ze sprzętem, którego używałem do odśnieżania.


Po tym osobliwym treningu siłowym, wróciłem do domu. Najpierw pakowanie torby na mecz, później szybki prysznic i drobna przegryzka, bo 5 godzin zrobiło swoje. W hali MOSiR byłem na czas. Starałem się wiernie odtworzyć powyższą fotkę w nieco innym uniformie i z inną "łopatą". Oto efekt.


Przebieg dzisiejszych wydarzeń chciałbym zadedykować wszystkim migającym się podczas rozgrzewki i unikającym zajęć na siłowni. Naprawdę nie ma się czego bać i z czym walczyć. Dobra rozgrzewka i odpowiednie przygotowanie siłowe potrafią zdziałać cuda. Ja jestem tego najlepszym przykładem.

                                                                                                Piotr Nizioł

środa, 14 stycznia 2026

TY też możesz...

Witam wszystkich w nowym 2026 RO(C)KU. Życzę zdróweczka i najlepszości wszelkich oraz wielu sportowych wrażeń i sukcesów, a także niesamowitych rockandrollowych doznań na koncertach i festiwalach. 

Foto: Krzysztof/lublin112.pl

Dzisiaj środa, a to jak wszyscy doskonale wiedzą, piłkarski dzień. Wprawdzie za oknem mamy zasypane boisko, kilka stopni na minusie, kilkanaście centymetrów białego puchu i stale go przybywa, ale środa, to środa. Będzie więc po piłkarsku. Może nie w kwestii grania ale po piłkarsku.


Kolegium Sędziów Lubelskiego Związku Piłki Nożnej (KS LZPN), jak co roku w przerwie podczas rozgrywek ligowych, organizuje kurs sędziowski. Nasza szkoła to istna "wylęgarnia" sędziowskich talentów. Wszystko za sprawą p. Roberta Podleckiego, byłego sędziego piłkarskiego oraz futsalu a obecnie obserwatora i przede wszystkim Przewodniczącego KS LZPN

Foto: Łukasz Szczołko - Archiwum prywatne

Pan Robert przez wiele lat swojej pracy sędziowskiej i jako działacz zachęcił i wprowadził do sędziowania dziesiątki swoich uczennic i uczniów. Część z nich możecie codziennie oglądać na jednej z tablic przed wejściem do sali gimnastycznej. 

Foto: Krzysztof Basiński (Nowy Tydzień)

Najzdolniejsi i najbardziej pracowici z nich doszli w tym fachu na poziom centralny a nawet międzynarodowy. Teraz i TY możesz dołączyć do tego wyjątkowego grona. Właśnie trwają zapisy na zimowy kurs sędziowski. Zapisy trwają do 31 stycznia. Zapisać się mogą osoby, które ukończyły 16 lat i spełniają inne, niezbędne warunki. Jakie to są warunki możecie zapoznać się klikając w poniższy link. Przeniesie on was na stronę KS LZPN. Tam znajdziecie wszystkie szczegóły. 
Zachęcam do rozważenia tej propozycji. Zostając piłkarskim sędzią możecie przeżyć niezwykłą przygodę. Osobiście znam wielu sędziów spośród naszych absolwentów i wiem jak sobie chwalą to zajęcie. Pozwala ono na łączenie nauki, pracy czy obowiązków rodzinnych z realizacją swoich pasji. Jeżeli będziecie potrzebowali dodatkowych informacji czy wyjaśnień, to odsyłam do p. Roberta. 

                                                                                            Piotr Nizioł

Białe szaleństwo w Kazimierzu Dolnym

 Wczoraj, oprócz turnieju koszykarskiego, odbył się pierwszy w tym roku wyjazd na narty do Kazimierza Dolnego. Od ubiegłego roku szkolnego w...