wtorek, 31 marca 2026

"A miało być tak pięknie..."

 Wtorek, 31 marca 2026 roku, miał być wyjątkowym dniem dla polskiej piłki nożnej. Nasza reprezentacja grała ze Szwedami  finał baraży o udział w Mundialu 2026, który od 11 czerwca do 19 lipca będzie rozgrywany na boiskach Kanady, Meksyku i USA. Zanim rozpoczął się mecz na Friends Arena u nas w Lublinie na Motor Lublin Arena odbyło się spotkanie w ramach Elite League U 20, pomiędzy reprezentacjami Polski i Niemiec do lat 20. Na ten mecz dostaliśmy zaproszenie od Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. Opiekunowie naszych szkolnych reprezentacji, p. Kinga Niedbała i p. Robert Podlecki, zaproponowali wyjście swoim podopiecznym oraz innym zainteresowanym. W sumie zebrała się grupa ponad 30 osób. Żeby zapewnić wszystkim opiekę, na mecz poszedłem i ja. Zebraliśmy się o godzinie 15:15 przed wejściem do ICEMANII skąd w zorganizowanej grupie udaliśmy się na stadion.


Po paru minutach marszu dotarliśmy na Motor Lublin Arenę. Tuż przed wejściem na stadion zrobiliśmy wspólną fotkę i po przejściu przez bramki oraz rutynową kontrolę, zasiedliśmy na trybunach. 



Mecz wkrótce się rozpoczął. Pierwsza połowa przebiegała z lekką przewagą naszej drużyny ale po przerwie do głosu doszli goście, którzy zdecydowanie dominowali na boisku. W samej końcówce, po jednym z ataków, dwóch piłkarzy reprezentacji Niemiec znalazło się przed naszym bramkarzem i z jego pokonaniem nie mieli większych problemów. Mecz zakończył się wynikiem 1 : 0 dla Niemiec.



W minorowych nastrojach wróciliśmy do domów oczekując na korzystne rozstrzygnięcie meczu barażowego o awans na Mundial 2026 pomiędzy reprezentacjami Szwecji i Polski. Nie będę opisywał  tego meczu, bo pewnie wiele z czytających osób oglądało to spotkanie, które zakończyło się wygraną Szwedów 3 : 2. Nie tak wyobrażałem sobie ten dzień. Wy z pewnością też mieliście inne oczekiwania.


Niestety mecze rozgrywane na stadionach Ameryki Północnej będziemy mogli oglądać w TV bez emocjonowania się grą naszej reprezentacji. "A miało być tak pięknie..."

                                                                                            Piotr Nizioł 

środa, 25 marca 2026

W realu lepiej niż w wirtualnej odmianie

 W dniu dzisiejszym, w sali konferencyjnej Centrum Kultury Fizycznej i Sportu Uniwersytetu Przyrodniczego, rozegrane zostały zawody w E-sporcie w ramach Licealiady. Rozgrywki przeprowadzone były na konsolach Xbox One X na grze FIFA 26. Do rywalizacji przystąpiło 13 szkolnych reprezentacji w dwuosobowych składach. Nas reprezentowało dwóch uczniów z klasy III CT, Jakub Janowski i Kornel Kopacki



W pierwszym etapie współzawodnictwa rywalizowano w grupach, w których grano systemem "każdy z każdym". Kornel trafił do grupy czteroosobowej, Kuba do Pięcioosobowej. Bilans Kornela, to jedna wygrana i dwie porażki. Wynik ten pozwolił mu na awans do fazy pucharowej z trzeciego miejsca.


Kuba w fazie grupowej rozegrał cztery spotkania. Jedno z nich wygrał, dwa zremisował i jedno przegrał. 5 punktów, które zgromadził, nie wystarczyło do awansu do fazy pucharowej. Kuba zakończył rywalizację na tym etapie rozgrywek, zajmując miejsce w przedziale 19 - 24. 


Do fazy pucharowej zakwalifikowało się 16 zawodników. Przeciwnikiem Kornela był Michał Pastuszko z II LO. Mecz zakończył się wysoką wygraną zawodnika z Zamoya, 5 : 1 i to on awansował dalej. Kornel zakończył zawody na tym etapie i został sklasyfikowany w przedziale miejsc 9 - 16.



Zwycięzcą zawodów został uczeń IV LO, Fabian Iwanek, który w finale pokonał Pawła Marko z I LO. Miejsca 3 - 4 zajęli ex aequo, Kacper Kepa z III LO i Jakub Czochra z XXIX LO. Prowadzona była także klasyfikacja drużynowa. Z pewnością zajęliśmy w niej miejsce niższe niż w tym roku wywalczyła drużyna piłki nożnej na Orlikach. Jak wyglądała napiszę w tym miejscu jutro po otrzymaniu jej od organizatorów. 

                                                                                    Piotr Nizioł

wtorek, 24 marca 2026

Wygrany sparing koszykarzy

 Nasza męska reprezentacja koszykówki niepocieszona pechowym brakiem awansu do kolejnej fazy Licealiady, odczuwa ogromny głód grania. Chłopaki co poniedziałek stawiają się na zajęciach SKS w ramach programu Aktywna Szkoła i wylewają z siebie hektolitry potu uganiając się za piłką. Ich opiekunka,p. Iwona Wysokińska, postanowiła spożytkować tę energię i umówiła sparing z koszykarzami z IV LO. W poniedziałek na zajęciach SKS, pod opieką p. Renaty Wąsowskiej, zjawiła się zatem ekipa koszykarzy z Czwartku. Przybył także nasz absolwent, były reprezentant szkoły w koszykówce, Rafał Janek, który podjął się funkcji arbitra podczas meczu swoich młodszych kolegów.



Mecz zakończył się naszym zwycięstwem 70 : 58. Jutro uzupełnię wpis o skład naszej drużyny.

                                                                                                                Piotr Nizioł

czwartek, 19 marca 2026

Kolejny sukces futsalistów

 Nasza męska reprezentacja futsalu otrzymała zaproszenie do wzięcia udziału w turnieju w ramach Sportowych Dni Otwartych Uniwersytetu Przyrodniczego. Na Podwalu oczywiście jest taka kultura, że jak nas zapraszają, to się nie odmawia. Pan Robert Podlecki i Pani Kinga Niedbała, zebrali ekipę i w dniu dzisiejszym stawili się w hali sportowej UP przy ul. Głębokiej w której zaplanowano rywalizację.


Do udziału w czwartkowym turnieju, oprócz nas, zaproszenia otrzymały także reprezentacje Zespołu Szkół Ekonomicznych, XXIX i XXX LO. Rywalizację zaplanowano według systemu "każdy z każdym".



Skład drużyny: Tymoteusz Drabik (II ABD), Szymon Gałązka (II ET), Igor Jastrzębski ( II CGT), Szymon Kowal (III ET), Jakub Kowalczyk (V ET), Karol Kunach (IV AL), Wojciech Majchrzak (I BD), Hubert Mazurek (V AT), Gabriel Witek (I CT) i Jakub Zlot (III BDT).

W pierwszym meczu nasi reprezentanci zmierzyli się z drużyną z XXX LO. Mecz zakończył się naszą porażką 0 : 1. Niestety nie dysponuję żadnymi zdjęciami z tego meczu. W zastępstwie zamieszczę fotkę z rozgrzewki oraz z przedmeczowej mobilizacji naszej drużyny.





Naszymi rywalami w drugim meczu była reprezentacja Zespołu Szkół Ekonomicznych. Potyczka z "VETTEREM" zakończyła się naszą wygrana 2 : 1 a bramki strzelili: Szymon Kowal i Karol Kunach.



W ostatnim meczu naszymi rywalami byli futsaliści z XXIX LO. Spotkanie to zakończyło się naszą porażką 2 ; 3. Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Tymoteusz Drabik i Hubert Mazurek.



Po rozegraniu wszystkich spotkań, końcowa kolejność turnieju przedstawia się następująco: 
1 miejsce XXX LO, 
2 miejsce XXIX LO, 
3 miejsce Zespół Szkół nr 1, 
4 miejsce Zespół Szkół Ekonomicznych. 

Organizatorzy przygotowali dla wszystkich drużyn puchary oraz pamiątkowe medale, któe zostały wręczone podczas ceremonii medalowej.



Drużynie i trenerom składam gratulacje za ich kolejny wspólny sukces.

                                                                                            Piotr Nizioł

wtorek, 17 marca 2026

Casting !!!

 UWAGA, UWAGA !!!

Niniejszym ogłaszam nabór do reprezentacji szkoły w E-sporcie.

 Jeżeli lubisz, umiesz i grasz w FIFA 26 na konsoli Xbox One X, to niniejsze ogłoszenie jest właśnie dla Ciebie. 

Zainteresowanych zapraszam do siebie podczas przerw, przed i po lekcjach. Przyjdź, porozmawiamy i ustalimy czy się nadajesz. 

Na chętnych czekam do piątku do godz. 10,00.

                                        Piotr Nizioł

poniedziałek, 16 marca 2026

Tosia z dwoma brązowymi medalami

 Tosia Serafin, reprezentująca UKS Żaczek Fajsławice, wywalczyła dwa brązowe medale podczas rozgrywanych 15 marca w Radzyniu Podlaskim, Mistrzostw Województwa Seniorów w Tenisie Stołowym. W parze z Aleksandrą Jeżewską z KU PANS Chełm stanęła na najniższym stopniu podium w grze podwójnej kobiet. W tej samej konkurencji na drugim stopniu podium stanęła nasza wybitna absolwentka, Kinga Dzioch grająca w parze z Weroniką Szewczak (obydwie KU PANS Chełm).

Foto: https://www.facebook.com/antonina.serafin

Drugi brązowy medal, Tosia zdobyła w grze mieszanej. Jej partnerem przy stole był kolega klubowy, Paweł Suszek. W grze pojedynczej nasza uczennica sklasyfikowana została w przedziale miejsc 5 - 8. Brązowy medal w grze pojedynczej wywalczyła wspomniana wcześniej Kinga Dzioch. Gratuluję sukcesów !!!

                                                                                        Piotr Nizioł

piątek, 13 marca 2026

Rakietki, lotki i piłeczki na medal !!!

 Dzisiaj dalszy ciąg relacji z turnieju o Puchar JM Rektora UMCS, który został rozegrany w minioną środę. W poprzednim wpisie było o futsalu, dzisiaj przeczytacie o tenisie stołowym, badmintonie i darcie.

Rywalizację w sportach indywidualnych zainaugurował turniej tenisa stołowego. Do udziału w nim zgłosiłem Tosię Serafin (III BDT), Piotrka Bilczuka (IV BDT), Jacka Kołacza (IV FGT) i Gabriela Witka (I CT). Turnieje rozgrywane były na sześciu stołach, z których 2 zajęły dziewczęta i 4 chłopcy. Do turnieju dziewcząt zgłosiło się 9 tenisistek z sześciu szkół. Wśród chłopców rywalizowało 17 zawodników z 7 szkół. Turniej rozgrywany był według zasad systemu pucharowego "do dwóch przegranych" z walką o miejsca 1 - 2 z prawej strony drabinki turniejowej i o miejsce 3 z lewej. W "rundzie wygranych" (prawa strona drabinki) grano do trzech wygranych setów, w "rundzie pokonanych" (lewa strona drabinki) do dwóch. 


Jedną z faworytek turnieju dziewcząt była nasza Tosia Serafin. Zdobywczyni głównego trofeum w dwóch ostatnich latach szła jak burza aż do finału. Spotkała się w nim ze zdobywczynią złotego medalu tegorocznej Licealiady, Leną Romanowską z IX LO. Były to dwie godne siebie zawodniczki. Gra była wyrównana ale w końcówkach wszystkich setów górą była zawodniczka z IX LO, która wygrała 3 : 0.

Po lewej stronie finał dziewcząt, po prawej mecz Jacka o wejście do strefy medalowej

Po zakończeniu finału dziewcząt, Tosia lotem błyskawicy musiała zmienić halę. Wczoraj pisałem o problemach w skompletowaniu futsalowej drużyny dziewcząt. Nasza najlepsza tenisistka stołowa została powołana przez p. Kingę do drużyny, w której pełniła rolę bramkarki i zdobyła srebrny medal. Do dekoracji za turniej tenisowy to ja stanąłem w zastępstwie swojej zawodniczki po odbiór medalu.


W rywalizacji chłopców, nasi tenisiści stołowi nie należeli w tym roku do grona faworytów. Gdyby jeszcze rywalizacja miała charakter drużynowy, to byłyby szanse. W turnieju indywidualnym inne szkoły miały wyżej notowanych zawodników od naszych. Piotrek, Jacek i Gabryś zagrali na miarę swoich możliwości i tanio skóry nie sprzedali. Piotrek i Gabriel grali o wejście do strefy medalowej ale obydwaj ponieśli porażki i ostatecznie zostali sklasyfikowani w przedziale miejsc 5 - 6. Piotrek natomiast zakończył turniej w przedziale miejsc 9 - 12. 

Mecz Jacka z Piotrkiem




Równolegle z rozgrywkami tenisistów stołowych, w sąsiedniej hali sportowej rozgrywany był turniej badmintona z udziałem naszych dwóch Ksawerych, Więczkowskiego (III AL) i Nowaczka (I ET). Obydwaj zostali wylosowani do jednej grupy eliminacyjnej, w której rozegrali między sobą mecz o dwa czołowe miejsca gwarantujące wyjście z grupy i grę w półfinałach.


Mecze półfinałowe były popisem naszych badmintonistów, którzy solidarnie pokonali swoich rywali i obydwaj awansowali do wielkiego finału. Mecz wygrał starszy i bardziej doświadczony Ksawery czyli Więczkowski. Młodszy musiał się zadowolić zajęciem II miejsca i zdobyciem srebrnego medalu.



Na zakończenie rozgrywek w dyscyplinach indywidualnych odbył się turniej darta. Był to debiut tej dyscypliny w rozgrywkach o Puchar JM Rektora UMCS. Do udziału w tych zawodach zgłosiłem dwóch uczniów z klasy IV FGT, Jacka Kołacza i Miłosza Milanowskiego. Obydwaj pochwalili mi się kiedyś w rozmowie, że podczas wyjazdu do Norwegii mieli okazje pograć w tę popularną grę, którą skutecznie promuje w naszym kraju, czołowy darter świata, Krzysztof Ratajski. Turniej odbywał sie według najpopularniejszych i najprostszych zasad czyli "501 bez zakończenia dublem". Niewtajemniczonym wyjaśniam, że każdy z graczy ma na początku 501 punktów i stara się za pomocą jak najmniejszej liczby rzutów zniwelować je do 0 bez konieczności zakończenia w pole liczone podwójnie. W debiucie tej dyscypliny trudno było wskazać jakiegoś faworyta. Pierwsze rundy pokazały jednak, że jest dwóch chłopaków mających pojęcie o tej grze. Obydwaj szybciutko zbliżali się do końca gry. Zatrzymali się dopiero gdy na liczniku widniały wartości poniżej 100 punktów. Jacek i Miłosz mieli w tym czasie nieco ponad 100 punktów na liczniku. W dwóch rundach, w których obydwaj rywale naszych chłopaków mogli zakończyć grę, trafili zbyt wiele punktów i zatrzymali się na swoich rezultatach. Jacek w tym czasie zszedł do 70 punktów i stanął przed szansą zakończenia rozgrywki. Przed swoja kolejką odbyłem z nim rozmowę, w której ustaliliśmy taktykę. Jacek miał skupić się na 20, pojedynczej a jak się uda najwyżej na dublu. Później miał szukać zakończenia celnym rzutem o wartości, która zostanie na jego liczniku. Tak się złożyło, że w dwóch pierwszych próbach trafił pojedyncze 20. Do końca pozostało mu 30 punktów. Na tarczy jest tylko jedno miejsce gwarantujące zakończenie w takiej sytuacji. To podwójna 15. Jacek stanął przed tarczą, przymierzył i trafił !!! Po tym rzucie rozległy sie brawa rywali i obserwatorów rywalizacji a także z elektronicznej tarczy. Tym rzutem Jacek zapisał się w historii Pucharu JM Rektora UMCS jako pierwszy zwycięzca w darcie. Czy będą następni? Okaże się za rok, podczas kolejnej edycji zawodów. 




Tegoroczna edycja Pucharu była bardzo udana dla naszych reprezentantów. Udział w czterech dyscyplinach (tenis stołowy, badminton, dart i futsal) przyniósł nam aż 6 medali w tym dwa złote. Nie wystarczyło to jednak do zwycięstwa w klasyfikacji łącznej szkół. Pierwsze miejsce przypadło w udziale reprezentantom V LO (24 pkt). Zespół Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego, w gronie 18 szkół został sklasyfikowany na 2 miejscu (22 plt). Może za rok uda się poprawić to miejsce.

                                                                                    Piotr Nizioł

czwartek, 12 marca 2026

Srebro przed południem, srebro po południu

 Z niewielkim poślizgiem, ale zgodnie z obiecanką zawartą w poprzednim wpisie, w dwóch kolejnych postach dokładniej opiszę nasz udział w rozgrywkach o Puchar JM Rektora UMCS. Zacznę od futsalu.

Jako pierwsze do rywalizacji przystąpiły dziewczęta. Pani Kinga Niedbała miała nie lada problem ze skompletowaniem drużyny. Maturzystki myślami są już przy majowych egzaminach i nie na myśli jest im teraz granie w piłkę. Kilka dziewcząt z drużyny z innych powodów nie mogło zagrać. Z trudem udało się zebrać zaledwie siedem zawodniczek do drużyny. Siedem, ale za to jakich. Sami zobaczcie. 


Skojarzenie z kultowym westernem "Siedmiu wspaniałych" samo nasuwa się na myśl. Zresztą co ja będę ściemniać. Każdy może sobie obejrzeć ten film i wyobrazić sobie jak walczyła nasza reprezentacja.


Rywalkami grupowymi naszych dziewczyn były V i XXVII LO. Mecz z pierwszą z tych ekip zakończył się wynikiem bezbramkowym. Spotkanie z XXVII LO także zakończyło się remisem, ale 1 : 1. Bramkę dla naszej drużyny zdobyła Tosia Krupa. Wobec bezbramkowego remisu pomiędzy V i XXVII LO, o awansie do finału zdecydowały rzuty karne pomiędzy naszą szkołą a XXVII LO. Te lepiej wykonywała nasza drużyna, która tę "wojnę nerwów" wygrała 4 : 3.


Finałowymi rywalkami naszej drużyny były zawodniczki z XIV LO. Mecz był bardzo wyrównany. Obydwie drużyny nastawione były na uważną grę w obronie i wyprowadzenie skutecznych kontr. O ile z tego pierwszego zadania obydwie drużyny wywiązały się znakomicie, to żadnej z nich nie udało się zrealizować drugiej części planu taktycznego. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. O zwycięstwie w turnieju miały ponownie zadecydować rzuty karne. Te skuteczniej wykonywała drużyna z ul. Radzyńskiej i to właśnie XIV LO wywalczyło główne trofeum. Nam przypadł puchar za II miejsce. Dodatkowo Tosia Krupa została uhonorowana tytułem MVP turnieju. To ten mniejszy puchar, który możecie wypatrzyć na parkiecie przed leżącą Tosią.


Skład naszej drużyny: Natalia Grzegorczyk (III DL), Milena Gryglicka (IV BL), Maja Kolasa (III DL), Antonina Krupa (IV AL), Antonina Serafin (III BDT), Alicja Wolska (IV BDT) Julia Wójcicka (I BDT).


W godzinach popołudniowych rozegrany został turniej chłopców. Nasza reprezentacja trafiła do grupy z XVII (?), XIV i VII LO. Wszystkie mecze grupowe z XVII LO zostały zweryfikowane jako walkowery (3 : 0) na rzecz XIV, VII LO i naszej szkoły. Spotkanie z XIV LO zakończyło się wynikiem 1 : 0 dla podopiecznych p. Roberta Podleckiego. Zwycięskiego gola strzelił Tymoteusz Drabik





Kolejnym rywalem naszych chłopaków była drużyna z VII LO, w której funkcjonuje klasa o profilu piłkarskim a uczęszczają do niej zawodnicy Motoru Lublin. Nasi reprezentanci nie przestraszyli się faworyzowanych przeciwników i wysoko pokonali ich 3 : 0. Bramki strzelili: Karol Kunach, Jakub Lenard i Dawid Wójcik. Zwycięstwo to dało naszym chłopakom awans do finału.






Finałowymi rywalami drużyny prowadzonej przez p. Roberta Podleckiego, któremu asystowała p. Kinga Niedbała, byli inni potentaci lubelskiej piłki nożnej w wydaniu szkolnym. Tą drużyną była reprezentacja VI LO, która z racji lokalizacji ściśle współpracuje z Sygnałem Lublin. Mecz był bardzo wyrównany, przypominał finałową batalie naszych dziewcząt sprzed południa i w regulaminowym czasie zakończył się wynikiem bezbramkowym. 







O tym, która z drużyn zdobędzie główne trofeum, podobnie jak w finale dziewcząt miały zadecydować rzuty karne. Przed rozpoczęciem serii rzutów karnych, p. Robert Podlecki dodał swoim podopiecznym otuchy, zmotywował ich i ustalił kto będzie je egzekwował i kto stanie w naszej bramce.






Powyższe zdjęcie tłumaczy wszystko. Serię rzutów karnych wygrali reprezentanci VI LO i to oni sięgnęli po główne trofeum. Nam pozostał puchar za II miejsce. Zatem srebro przed południem i srebro po południu. Pechowe były te konkursy rzutów karnych ale z wyników należy się cieszyć, bo opiekunowie naszych drużyn mieli spore kłopoty ze skompletowaniem swoich ekip.


Skład naszej drużyny: Tymoteusz Drabik (II ABDT), Mateusz Grądziel (IV BDT), Igor Jastrzębski (II CGT), Jakub Kowalczyk (V ET),  Szymon Kowal (III ET), Karol Kunach (IV AL), Jakub Lenard (IV ET), Hubert Mazurek (V AT), Bartosz Wójcik (II CGT) i Dawid Wójcik (V ET).


Nad zgodnym z przepisami przebiegiem turnieju czuwała dwójka młodych sędziów, która dołączyła do licznej grupy wychowanków p. Roberta Podleckiego. Jednym z nich był Jakub Kanadys (IV FGT), który niedawno uzyskał uprawnienia. Drugim, Bartosz Grzegorczyk,  nasz absolwent studiujący aktualnie na Uniwersytecie Przyrodniczym.

Jutro zamieszczę fotorelację z pozostałych dyscyplin. Zapraszam do lektury.

                                                                                            Piotr Nizioł

Dzień Otwartych Drzwi 2 czyli "powróćmy jak za dawnych lat"

 Tydzień temu odbył się w naszej szkole bardzo udany Dzień Otwartych Drzwi. W miniony piątek odwiedziło nas wielu obecnych ósmoklasistów ze ...