Rozgrywki Lubelskiej Ligi Tenisa Stołowego Amatorów (LLTSA) w szybkim tempie zbliżają się do zakończenia pierwszej rundy. Właśnie odbywają się mecze 10, przedostatniej kolejki sezony zasadniczego. Później, po podziale ligi na pół, pozostanie już tylko walka w "szóstkach" o awans i utrzymanie. Ten sezon dla mojej JEDYNKI jest wyjątkowo trudny. III liga jest niesamowicie silna a moja drużyna boryka się z dużymi problemami. Od początku sezonu do wczoraj, bo piszę już po północy, udało nam się jedynie raz zremisować. Reszta naszych meczów kończyła się niestety porażkami. Z jednym zdobytym punktem byliśmy przysłowiową "czerwoną latarnią" tabeli. Ale tylko do wczoraj. W czwartkowy wieczór, w sali do tenisa stołowego hali MOSiR graliśmy mecz z GLKS GŁUSK II i wygraliśmy 6 : 4 !!!
piątek, 16 stycznia 2026
Pierwszy raz JEDYNKI !!!
Kilka zdań należy przytoczyć jak do tego doszło, bo okoliczności były wyjątkowe. Po dzisiejszych lekcjach w szkole, udałem się w końcu na dach mojej nieruchomości. Po tygodniowych, obfitych opadach śniegu, spodziewałem się sporej ilości białego puchu. Nie spodziewałem się jednak tego...
Na zdjęciu widać jedynie fragment mojego dachu. Druga część, porównywalnej wielkości, wyglądała równie imponująco. Szuflowałem ponad 5 godzin bez wytchnienia, bo na 19:30 mieliśmy zaplanowany mecz. Po zakończeniu roboty ten sam fragment dachu wyglądał tak...
Na tle pozostałej części pyknąłem sobie kolejne selfie ze sprzętem, którego używałem do odśnieżania.
Po tym osobliwym treningu siłowym, wróciłem do domu. Najpierw pakowanie torby na mecz, później szybki prysznic i drobna przegryzka, bo 5 godzin zrobiło swoje. W hali MOSiR byłem na czas. Starałem się wiernie odtworzyć powyższą fotkę w nieco innym uniformie i z inną "łopatą". Oto efekt.
Przebieg dzisiejszych wydarzeń chciałbym zadedykować wszystkim migającym się podczas rozgrzewki i unikającym zajęć na siłowni. Naprawdę nie ma się czego bać i z czym walczyć. Dobra rozgrzewka i odpowiednie przygotowanie siłowe potrafią zdziałać cuda. Ja jestem tego najlepszym przykładem.
Piotr Nizioł
Białe szaleństwo w Kazimierzu Dolnym
Wczoraj, oprócz turnieju koszykarskiego, odbył się pierwszy w tym roku wyjazd na narty do Kazimierza Dolnego. Od ubiegłego roku szkolnego w...
-
Blog "Tak się bawi, tak się bawi POD-WA-LE" , który z "pandemicznymi" i "rodowymi" przerwami prowadzę od kil...
-
Przed paroma dniami, wspólnie z p. Piotrem Choduniem i p. Robertem Podleckim , miałem okazję oglądać na żywo pierwszy finałowy mecz Orlen ...
-
W ostatnich dniach nie tylko wy zażywaliście uciech związanych z karnawałowym długim weekendem. 4 stycznia Hotel Double Tree by Hilton w War...



