piątek, 17 maja 2024

Maturalno - pingpongowy sprint

 Tytuł, który nadałem w piątek, zamieszczając dwa poniższe zdjęcia, okazał się proroczy. To był rzeczywiście sprinterski tenis stołowy w moim wydaniu. Zaczęło się z samego rana od egzaminu maturalnego z geografii. Jako przewodniczący zespołu byłem na posterunku już od godziny 7:30. Z dokumentacji egzaminacyjnej rozliczyłem się nieco po południu. Po szybkiej zmianie garderoby już siedziałem w swojej "Czarnej Błyskawicy". Przy dźwiękach ulubionego TSA ruszyłem w drogę.




Wszystko szło zgodnie z planem do węzła Wiskitki. Tam utknąłem w korku na blisko 2 godziny.


Zamiast o 15:30 na miejsce dotarłem dopiero o 17:30. Turniej trwał już w najlepsze. 


Głodny, szybko się przebrałem i bez rozgrzewki musiałem stanąć do gry. Na dodatek, przewrotny los przyporządkował mnie do istnej "grupy śmierci". Moi przeciwnicy, wśród których byli medaliści poprzednich mistrzostw, szybko "spakowali mnie" po 3 : 0 i wreszcie mogłem się najeść. Turniej jednak był już stracony. W sobotę czekał mnie tylko turniej pocieszenia i gry o miejsca 12 - 16. 


Ostatecznie zająłem miejsce 14. W poprzednich latach było zdecydowanie lepiej ale i okoliczności poprzedzające zawody były bardziej komfortowe. W mojej przygodzie z tenisem stołowym jednak nie chodzi tylko o wynik sportowy. Dla mnie równie ważne są relacje z moimi Przyjaciółmi i możliwość spotkania się z nimi przynajmniej raz w roku. Atmosfery tych spotkań nie zmąci nawet brak sukcesu przy stole.



Podczas zakończenia XXXIII Mistrzostw Polski Nauczycieli i Pracowników Oświaty w Tenisie Stołowym spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Przez organizatorów oraz sędziów, którymi byli wasi rówieśnicy z Technikum nr 3 w Łodzi, zostałem wybrany Najbardziej Sympatycznym Zawodnikiem XXXIII MPNiPO i otrzymałem puchar ufundowany przez posłankę na Sejm RP, p. Małgorzatę Niemczyk, siatkarską mistrzynię Europy z 2003 roku. 


Kolejne mistrzostwa dopiero za rok ale już dzisiaj zaczynam do nich przygotowania.

                                                Piotr Nizioł


Licealiada się rozpędza...

 Kończy się drugi miesiąc roku szkolnego. To co było możliwe do przeprowadzenia "pod chmurką" w ramach Licealiady już zostało roze...