czwartek, 12 marca 2026

Srebro przed południem, srebro po południu

 Z niewielkim poślizgiem, ale zgodnie z obiecanką zawartą w poprzednim wpisie, w dwóch kolejnych postach dokładniej opiszę nasz udział w rozgrywkach o Puchar JM Rektora UMCS. Zacznę od futsalu.

Jako pierwsze do rywalizacji przystąpiły dziewczęta. Pani Kinga Niedbała miała nie lada problem ze skompletowaniem drużyny. Maturzystki myślami są już przy majowych egzaminach i nie na myśli jest im teraz granie w piłkę. Kilka dziewcząt z drużyny z innych powodów nie mogło zagrać. Z trudem udało się zebrać zaledwie siedem zawodniczek do drużyny. Siedem, ale za to jakich. Sami zobaczcie. 


Skojarzenie z kultowym westernem "Siedmiu wspaniałych" samo nasuwa się na myśl. Zresztą co ja będę ściemniać. Każdy może sobie obejrzeć ten film i wyobrazić sobie jak walczyła nasza reprezentacja.


Rywalkami grupowymi naszych dziewczyn były V i XXVII LO. Mecz z pierwszą z tych ekip zakończył się wynikiem bezbramkowym. Spotkanie z XXVII LO także zakończyło się remisem, ale 1 : 1. Bramkę dla naszej drużyny zdobyła Tosia Krupa. Wobec bezbramkowego remisu pomiędzy V i XXVII LO, o awansie do finału zdecydowały rzuty karne pomiędzy naszą szkołą a XXVII LO. Te lepiej wykonywała nasza drużyna, która tę "wojnę nerwów" wygrała 4 : 3.


Finałowymi rywalkami naszej drużyny były zawodniczki z XIV LO. Mecz był bardzo wyrównany. Obydwie drużyny nastawione były na uważną grę w obronie i wyprowadzenie skutecznych kontr. O ile z tego pierwszego zadania obydwie drużyny wywiązały się znakomicie, to żadnej z nich nie udało się zrealizować drugiej części planu taktycznego. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. O zwycięstwie w turnieju miały ponownie zadecydować rzuty karne. Te skuteczniej wykonywała drużyna z ul. Radzyńskiej i to właśnie XIV LO wywalczyło główne trofeum. Nam przypadł puchar za II miejsce. Dodatkowo Tosia Krupa została uhonorowana tytułem MVP turnieju. To ten mniejszy puchar, który możecie wypatrzyć na parkiecie przed leżącą Tosią.


Skład naszej drużyny: Natalia Grzegorczyk (III DL), Milena Gryglicka (IV BL), Maja Kolasa (III DL), Antonina Krupa (IV AL), Antonina Serafin (III BDT), Alicja Wolska (IV BDT) i Julia Wójcicka (I BDT).


W godzinach popołudniowych rozegrany został turniej chłopców. Nasza reprezentacja trafiła do grupy z XVII (?), XIV i VII LO. Wszystkie mecze grupowe z XVII LO zostały zweryfikowane jako walkowery (3 : 0) na rzecz XIV, VII LO i naszej szkoły. Spotkanie z XIV LO zakończyło się wynikiem 1 : 0 dla podopiecznych p. Roberta Podleckiego. Zwycięskiego gola strzelił Tymoteusz Drabik. 





Kolejnym rywalem naszych chłopaków była drużyna z VII LO, w której funkcjonuje klasa o profilu piłkarskim a uczęszczają do niej zawodnicy Motoru Lublin. Nasi reprezentanci nie przestraszyli się faworyzowanych przeciwników i wysoko pokonali ich 3 : 0. Bramki strzelili: Karol Kunach, Jakub Lenard i Dawid Wójcik. Zwycięstwo to dało naszym chłopakom awans do finału.






Finałowymi rywalami drużyny prowadzonej przez p. Roberta Podleckiego, któremu asystowała p. Kinga Niedbała, byli inni potentaci lubelskiej piłki nożnej w wydaniu szkolnym. Tą drużyną była reprezentacja VI LO, która z racji lokalizacji ściśle współpracuje z Sygnałem Lublin. Mecz był bardzo wyrównany, przypominał finałową batalie naszych dziewcząt sprzed południa i w regulaminowym czasie zakończył się wynikiem bezbramkowym. 







O tym, która z drużyn zdobędzie główne trofeum, podobnie jak w finale dziewcząt miały zadecydować rzuty karne. Przed rozpoczęciem serii rzutów karnych, p. Robert Podlecki dodał swoim podopiecznym otuchy, zmotywował ich i ustalił kto będzie je egzekwował i kto stanie w naszej bramce.






Powyższe zdjęcie tłumaczy wszystko. Serię rzutów karnych wygrali reprezentanci VI LO i to oni sięgnęli po główne trofeum. Nam pozostał puchar za II miejsce. Zatem srebro przed południem i srebro po południu. Pechowe były te konkursy rzutów karnych ale z wyników należy się cieszyć, bo opiekunowie naszych drużyn mieli spore kłopoty ze skompletowaniem swoich ekip.


Skład naszej drużyny: Tymoteusz Drabik (II ABDT), Mateusz Grądziel (IV BDT), Igor Jastrzębski (II CGT), Jakub Kowalczyk (V ET),  Szymon Kowal (III ET), Karol Kunach (IV AL), Jakub Lenard (IV ET), Hubert Mazurek (V AT), Bartosz Wójcik (II CGT) i Dawid Wójcik (V ET).


Nad zgodnym z przepisami przebiegiem turnieju czuwała dwójka młodych sędziów, która dołączyła do licznej grupy wychowanków p. Roberta Podleckiego. Jednym z nich był Jakub Kanadys (IV FGT), który niedawno uzyskał uprawnienia. Drugim, Bartosz Grzegorczyk,  nasz absolwent studiujący aktualnie na Uniwersytecie Przyrodniczym.

Jutro zamieszczę fotorelację z pozostałych dyscyplin. Zapraszam do lektury.

                                                                                            Piotr Nizioł

środa, 11 marca 2026

Celne rzuty, mocne zbicia i skuteczne strzały...

 W dniu dzisiejszym, w ramach Drzwi Otwartych UMCS 2026, odbyły się rozgrywki o Puchar JM Rektora UMCS w wielu dyscyplinach sportowych. Wśród szkół biorących udział w rywalizacji była oczywiście liczna reprezentacja Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego. Były to dla nas bardzo udane zawody, z których wróciliśmy z dwoma złotymi i czterema srebrnymi medalami. Z uwagi na późną porę i trwające mecze Ligi Mistrzów, ograniczę się do przedstawienia naszych sukcesów. Obszerniejsze relacje, z dużą ilością zdjęć, zamieszczę jutro i w piątek. Zapraszam już dziś do lektury.


Jako pierwsi do rywalizacji przystąpili badmintoniści. Do zawodów wystawiłem dwóch Ksawerych, Więczkowskiego i Nowaczka, którzy w tym roku szkolnym wywalczyli srebrne medale Licealiady. Obydwaj spotkali się w finale. Złoty medal zdobył Ksawery Więczkowski, srebrny Ksawery Nowaczek.


Równolegle, w sali obok, odbywały się turnieje tenisa stołowego dziewcząt i chłopców. Do zawodów zgłosiłem: Tosię Serafin, Piotrka Bilczuka, Gabrysia Witka i Jacka Kołacza. Najlepiej spisała się Tosia, która wywalczyła srebrny medal ulegając w finale naszej niedoszłej uczennicy, reprezentantce IX LO, Lenie Romanowskiej. Jacek i Gabryś zostali sklasyfikowani w przedziale miejsc 5 - 6 a Piotrek 7 - 8.


Po zakończeniu turnieju tenisa stołowego szybko przetransportowałem Tosię do hali sportowej I LO, w której odbywały się dzisiaj turnieje futsalu. Najpierw rywalizowały dziewczęta, później chłopcy. Nasze drużyny prowadzone przez p. Roberta Podleckiego i p. Kingę Niedbałę zakończyły rozgrywki na drugich miejscach po remisach w regulaminowym czasie gry i porażkach w konkursach rzutów karnych. Dodatkowo Antonina Krupa otrzymała prestiżowe wyróżnienie MVP turnieju dziewcząt. 


Podczas gdy w hali sportowej "Staszica" odbywały się turnieje futsalu, w miejscu po zakończonym turnieju tenisa stołowego rozpoczęła się wyjątkowa rywalizacja. Pierwszy raz organizatorzy zaproponowali współzawodnictwo w darcie. Do zawodów tych zgłosiłem Jacka Kołacza i Miłosza Milanowskiego. Początek rywalizacji nie wróżył sukcesu ale końcówkę Jacek miał imponującą. W decydującej serii rzutów miał do zdobycia 70 punktów, które osiągnął dwiema 20-stkami i podwójną 15-stką. Uczestnikom oraz oglądającym tę rywalizację z wrażenia "opadły kopary". Mnie nie, bo do końca wierzyłem w skuteczny pościg Jacka i przed ostatnią serią ustaliłem z nim strategię.


Do obszernej fotorelacji z dzisiejszego Turnieju JM Rektora UMCS zapraszam na jutro i pojutrze.

                                                                                                Piotr Nizioł

wtorek, 10 marca 2026

Zimowe ostatki

 Od tygodnia mamy piękną wiosnę tej zimy. Niby chłód ma jeszcze powrócić, może nawet sypnie śniegiem, ale powoli trzeba już myśleć o konserwacji i odłożeniu na strych nart, sanek i łyżew. Zanim to jednak nastąpi można jeszcze korzystać z ostatnich dni ślizgawki w ICEMANII. Właśnie na takie spędzenie dzisiejszego dnia zdecydowała się klasa III BDT.


Uczestnicy wyjścia prezentowali zróżnicowany poziom zawansowania. Jedni radzili sobie dobrze, inni jeszcze lepiej. Niektórzy oprócz bliższego poznania się z lodem zaznajomili się także z innymi łyżwiarzami. Z pewnością wszyscy doskonale się bawili. Zobaczcie jak było dzisiaj na ICEMANII.















Wyjście zorganizowała p. Kinga Niedbała a ja zostałem poproszony jako dodatkowy opiekun. 


Ostatni raz byłem na łyżwach jeszcze przed pandemią. Myślę, że było to w 2018 roku czyli jakieś 8 lat temu. Mam nadzieję, że na kolejny raz nie będę czekał aż tak długo.


Dzisiejsze ślizganie na ICEMANII trwało nieco dłużej niż normalna lekcja wychowania fizycznego. Różna też była intensywność zajęć w wykonaniu poszczególnych uczestników wyjścia. Jedni nieźle się spocili, inni zmarzli. Wszyscy jednak z pewnością zgłodnieli. Pani Kinga była przygotowana i na taki scenariusz. W pobliskiej pizzerii zamówiła dla wszystkich smaczną pizzę i każdy mógł się posilić.



Jeżeli jakieś klasy chcą jeszcze skorzystać z krytego lodowiska, to trzeba się spieszyć, bo wkrótce nastąpi jego zamknięcie i na kolejną okazję trzeba będzie poczekać aż do listopada.

                                                                                            Piotr Nizioł

poniedziałek, 9 marca 2026

Koszykarki bez awansu

 W dniu dzisiejszym w hali sportowej I LO im. St. Staszica, odbyły się rozgrywki grupy 3, w ramach rozgrywek Licealiady w koszykówce dziewcząt, z udziałem naszej reprezentacji. W drużynie, którą przygotowywała p. Iwona Wysokińska, znalazły się następujące uczennice: Monika Błaszczak (III AL), Natalia Grad (IV CT), Natalia Grzegorczyk (III DL), Antonina Krupa (IV AL), Julia Lato (I EL), Antonina Serafin (III BDT), Wiktoria Wania (II CGT), Alicja Wolska (IV BDT) i Kaja Zarzycka (I DL). Funkcję asystentki opiekunki drużyny pełniła podczas dzisiejszych zawodów p. Dorota Szczerba. 

Rywalkami naszej drużyny podczas dzisiejszych zawodów były reprezentantki I LO oraz XXIII LO. Pierwsze spotkanie z gospodyniami turnieju rozpoczęło się dla nas obiecująco. Przez pierwsze III kwarty podopieczne p. Wysokińskiej nieznacznie prowadziły. IV kwarta okazała się decydująca. Rywalki najpierw zniwelowały stratę, później wyszły na kilkupunktowe prowadzenie i ostatecznie wygrały 25 : 20. Oto kilka zdjęć z tego spotkania, które otrzymałem od p. Doroty.





Drugi mecz turnieju rozegrały pomiędzy sobą reprezentacje I i XXIII LO. Spotkanie to zakończyło się wygraną koszykarek z XXIII LO. Wynik ten dawał naszej drużynie jeszcze cień szansy na awans pod warunkiem wygranej. Być może ta presja spowodowała, że nasze reprezentantki nieco się usztywniły co przełożyło się na ich podkoszową skuteczność. Rywalki były natomiast uskrzydlone wygraną ze "Staszicem" i nadawały ton grze. Szybko wyszły na prowadzenie, które wraz z upływem czasu stale powiększały. Ostatecznie mecz zakończył się wysoką wygraną XXIII LO, 56 : 25. 




Ostatecznie nasze koszykarki zajęły trzecie miejsce w grupie co jest równoznaczne z zakończeniem tegorocznych rozgrywek w przedziale miejsc 7 - 9. Okazją do poprawienia sobie humorów i miejsca będą jeszcze rozgrywki koszykówki 3 x 3, w których podopieczne p. Wysokińskiej będą broniły zdobytych przed rokiem brązowych medali. Zawody odbędą się prawdopodobnie w kwietniu. Jest więc jeszcze trochę czasu na przygotowania. Trzymajcie kciuki za nasze dziewczyny.

                                                                                            Piotr Nizioł

piątek, 6 marca 2026

Nie wszyscy leniuchowali podczas ferii

 Po feriach zimowych zostały już tylko wspomnienia. Mam nadzieję, że miłe. Obserwując wasze relacje w mediach społecznościowych widać, że w różnych ciekawych miejscach przyszło wam je spędzać. Nie wszyscy jednak leniuchowali na plażach w ciepłych krajach, zwiedzali dziedzictwo kulturowe ludzkości na różnych szerokościach i długościach geograficznych. Byli też tacy, którzy spędzali je na sportowo. Jedną z takich osób był znany z wielu moich wpisów, Dominik Jaszak z klasy IV AT.


Dominik podczas ferii uczestniczył w Halowych Mistrzostwach Polski Osób z Niepełnosprawnością w Łucznictwie, które odbyły się w Jeleśni, malowniczej miejscowości na Żywiecczyźnie. Z tych mistrzostw nasz uczeń wrócił z brązowym medalem. Poniżej zamieszczam relację, którą otrzymałem od Dominika.

"W dniach 21 - 22 lutego startowałem w Halowych Mistrzostwach Polski Osób z Niepełnosprawnością w Łucznictwie. Zawody odbywały się w hali sportowej szkoły podstawowej w Jeleśni. Podczas tych zawodów startowałem w kategorii łuk klasyczny mężczyzn oraz w deblu łuków klasycznych. W pierwszym dniu odbywały się zawody indywidualne. Wystrzelałem 442 punkty, co dało mi przed pojedynkami 6 miejsce w gronie 14 uczestników. To trochę słabo jak na moje oczekiwania. Nie miałem jednak niezbędnego komfortu w przygotowaniach się do tych zawodów, gdyż okres przygotowawczy zbiegł się z egzaminem na prawo jazdy, który zdałem za pierwszym razem. Mówi się trudno. Drugiego dnia rywalizacji odbyły się wspomniane pojedynki indywidualne oraz deble. Swój pojedynek niestety przegrałem i zakończyłem zawody na 9 miejscu. Zdecydowanie lepiej poszło mi w deblu łuków klasycznych. Startując z kolegą z klubu ICSiR Start Lublin wywalczyliśmy brązowe medale."




To tyle krótkiej relacji Dominika. Ciekawi mnie czy są jeszcze inne osoby, które tak na sportowo spędzały minione ferie zimowe. Zdradzę, że jestem na tropie pewnego wydarzenia. Jak dowiem się czegoś więcej i zdobędę fotki, to wrócę do tego tematu.

                                                                                                Piotr Nizioł

Nie tylko skutecznie grają...

 O sukcesach sportowych naszych drużyn tenisa stołowego pisałem już wielokrotnie. W zasadzie nie ma roku szkolnego bez medalu dziewcząt czy ...