wtorek, 16 stycznia 2024

Skromny jubileusz i miłe odwiedziny

Dzisiaj rano miało miejsce ważne wydarzenie związane z blogiem. Dokładnie o godzinie 8:41 licznik odwiedzin wskazał 10 000 a tym wyjątkowym odwiedzającym okazał się p. Piotr Choduń.




Taką okrągłą liczbę odwiedzin wypadało jakoś uczcić i tak się fajnie złożyło, że nieco później odwiedził nas Paweł Prus, nasz absolwent sprzed kilkunastu lat. W latach swojej nauki w Zespole Szkół nr 1 owocnie reprezentował nas w rozgrywkach piłki nożnej. W tym czasie wielokrotnie, pod opieką p. Roberta Podleckiego, zdobywał z drużyną szkolną złote medale Licealiady Miasta Lublin oraz Województwa Lubelskiego. 


Po ukończeniu nauki na Podwalu stale związany jest ze sportem a obecnie w AZS UMCS Lublin odpowiada za działalność Klubu Biznesu. Jego zadaniem jest pozyskiwanie oraz utrzymywanie dobrych relacji ze sponsorami klubu. Przez lata nasz absolwent utrzymywał także dobre relacje z naszą szkołą. Wiele razy mogliśmy liczyć na jego wsparcie. Chętnie włączał się w organizowane przez nas akcje charytatywne. Dzisiaj też nie przyszedł do nas z pustymi rękoma.


Od naszego absolwenta otrzymaliśmy okazałą pulę bezpłatnych wejściówek na najbliższy mecz w ramach koszykarskiej Euroleague Woman, który rozegrają ze sobą drużyny Polski Cukier AZS UMCS Lublin oraz LDLC Asvel Femmes (Francja). Lubelska drużyna, to aktualne Mistrzynie Polski, rywalki są natomiast mistrzyniami swojego kraju i zdobywczyniami Pucharu Europy. W przyszłą środę (24 stycznia) zapowiada się więc bardzo emocjonujące i ciekawe widowisko. Część wejściówek trafiła do p. Ewy Jóźwiak, która podczas dzisiejszych zajęć SKS z siatkówki przekazała je swoim podopiecznym. Taką samą pulę otrzymała dla naszych koszykarek i koszykarzy p. Iwona Wysokińska. Chętni mogą otrzymać je podczas jutrzejszego SKS-u z koszykówki. Ja, na okoliczność jubileuszu bloga, także otrzymałem okazałą pulę. Do rozdania mam 22 sztuki. Otrzymają je osoby, które się do mnie zgłoszą i powiedzą hasło TAK SIĘ BAWI, TAK SIĘ BAWI POD-WA-LE!!! Oferta jest ważna do wyczerpania zapasów. Pierwsza okazja nadarzy się jutro. Będę w szkole w godzinach 11:00 - 13:00. Jeżeli nie rozdam wszystkiego, to wypatrujcie mnie w piątek w godzinach 9:00 - 14:00. Gdyby jakimś cudem coś mi jeszcze zostało, to ostatnie sztuki oddam w dobre ręce w poniedziałek od 7:30 do 9:30 lub we wtorek w godz. 9:00 - 16:00. Czekam.

                                                                                                                    Piotr Nizioł

poniedziałek, 15 stycznia 2024

Subiektywny przegląd wydarzeń 2023 roku - część 4

 Jednak w tym styczniu coś się dzieje w tym sporcie szkolnym. Za nami połowa miesiąca a ja dzisiaj dopiero "przepoławiam" wspomnieniowy cykl, którym miałem wypełnić brak aktualnych wydarzeń. Jak tak dalej pójdzie, to z podsumowaniem 2023 roku zejdzie mi do ferii zimowych. Ferie dopiero za dwa tygodnie a dzisiaj zajmę się wspomnieniami z minionych wakacji. Niby to czas laby ale nasi uczniowie, absolwenci i nauczyciele, którzy mają rozległe pasje, wykorzystują wolne od szkoły do ich realizacji.

LIPIEC 2023

W pierwszym miesiącu wakacji opisywałem sportowo - muzyczne dokonania naszych aktualnych uczniów, kilku absolwentów a także swoje. W dużej mierze te wpisy traktowały o przeróżnych rodzajach hobby, które mamy. Jednak jedno z nich zdecydowanie wysuwa się na plan pierwszy. To brązowy medal Dominika Jaszaka w Mistrzostw Polski Osób z Niepełnosprawnościami w Łucznictwie w konkurencji łuku klasycznego. Zanim Dominik wystartował w tych zawodach, to przedstawiłem jego sylwetkę i sportowe pasje w mini - wywiadzie, który opublikowałem 22 czerwca ubiegłego roku. Podczas naszej rozmowy poznałem plany wakacyjne naszego ucznia. Trzymając kciuki czekałem na jakąś informację i odwiedzałem jego profil na Facebooku. W końcu się doczekałem. W dniach 30.06 - 02.07 2023 roku w Kielcach odbyły się wspomniane mistrzostwa. Dominik zajął w nich III miejsce za co otrzymał wyjątkowej urody medal. Medal i dyplom, to jedno, drugiego  nie przebije nic. To ogromna SATYSFAKCJA będąca nagrodą za ciężką, systematyczną pracę na treningach.



SIERPIEŃ 2023

Jak już wspomniałem, wakacje są okresem realizacji wielu pasji, na które nie zawsze wystarcza czasu w ciągu roku szkolnego albo najzwyczajniej nie ma na to możliwości. Drugi miesiąc wakacji, to początek rozgrywek piłkarskich w niższych ligach na szczeblu województwa. Wielokrotnie wspominałem o pasji p. Roberta Podleckiego i o tym jak skutecznie zaszczepia ją wśród uczniów naszej szkoły. Po boiskach naszego województwa, z gwizdkiem lub chorągiewką, biega wielu aktualnych uczniów oraz absolwentów "Grabskiego". Jak zostać sędzią piłkarskim też informowałem i z pewnością powtórzę to przy okazji zbliżania się kolejnego kursu. Swój sezon w ekstraklasie rozpoczęli także rugbiści EDACH Budowlanych Lublin. W ich składzie, za sprawą p. Piotra Chodunia, jest wielu naszych absolwentów. W sierpniowych meczach wystąpiło ich trzech: Maciej Grabowski, Piotr Skałecki i Oskar Rudziński. Oprócz śledzenia piłkarskich obsad sędziowskich oraz rozgrywek rugby z udziałem ludzi z Podwala przez całe wakacje kibicowałem też naszemu absolwentowi Pawłowi Siateckiemu, który uprawia ekstremalny sport jakim jest triathlon. Paweł startował w tak zwanej 1/4 Iron Mana. Przypomnę, że to jest 950 metrów pływania, 45 kilometrów jazdy na rowerze oraz 10,5 kilometra biegu. W sierpniu Paweł zakończył starty w cyklu Samsung River Triathlon Series, który składał się z 6 etapów. W większości z nich nasz były uczeń meldował się na podium. Ja też miałem swój triathlon ale rockandrollowy. Podczas jednego dnia festiwalu CieszFanów kształtowałem swoją siłę, wytrzymałość, poczucie rytmu, i żeby nie wyjść z wprawy, trochę pogwizdałem i pokrzyczałem. O tym wszystkim o czym wspomniałem możecie poczytać wracając do wpisu z 20 sierpnia ubiegłego roku. A jeżeli nie chcecie, to przynajmniej popatrzcie.



Na powyższych fotkach macie obsady sędziowskie z jednego tylko weekendu. Robi wrażenie.

Oskar Rudziński - wychowanek p. Piotra Chodunia i absolwent klasy, której ja byłem wychowawcą

Paweł Siatecki na drugim stopniu podium zawodów triathlonowych

Teraz wiecie jak trenuje swoje struny głosowe

To tyle wspomnień wakacyjnych z ubiegłego roku. Kolejny odcinek, w którym wybiorę najważniejsze wydarzenia września i października 2023 już wkrótce. Zaglądajcie tutaj.

                                                                                                                    Piotr Nizioł

niedziela, 14 stycznia 2024

Świetni nie tylko na boiskach, w halach czy na bieżniach...

 Miało być po południu a wyszło dopiero teraz. Myślę jednak, że bohaterowie dzisiejszego wpisu i tak dopiero przed chwilą powstawali po szampańskiej zabawie studniówkowej jaka odbyła się w hotelu Focus Premium Lublin. Nasi szkolni sportowcy widoczni byli na każdym kroku, od Poloneza, przez część oficjalną aż do karkołomnych wygibasów na parkiecie w rytm muzyki puszczanej przez DJ-a. Podczas mojego krótkiego pobytu, bo z p. Robertem Podleckim z uwagi na imprezę rodzinną ewakuowaliśmy się nieco po 22:00, udało mi się uwiecznić naszych sportowców w przeróżnych okolicznościach. Popatrzcie jak efektownie się prezentowali. Zacznę od Poloneza. W pierwszych czwórkach nie brakowało sportowców.

Z Panią Dyr. Elżbietą Sękowską tańczy Mikołaj Nieściór (piłka ręczna) z Panem Arturem Korgulem, Wiktoria Trojanowska (piłka nożna)

Pani Dyr. Elżbiecie Sękowskiej w tańcu towarzyszy Mikołaj Jarowicki (piłka nożna), z Panem Andrzejem Szumem tańczy Sara Beć (piłka nożna, koszykówka, LA)

Z lewej Ania Bork (siatkówka i piłka ręczna), absolwent - Jakub Bednarczyk (chyba siatkówka i piłka ręczna), na pierwszym planie Kacper Jakubas (piłka nożna) z partnerką

Mikołaj Nieściór i Kacper Jakubas tańczyli w dwóch albo nawet w trzech turach 

Nie wszyscy mogli tańczyć na czele, bo w środku kolumn też potrzebni byli fachowcy.

Na pierwszym planie Eryk Narejko (piłka nożna) ze swoja partnerką

Mateusz Szlachetka świetnie radzi sobie w e-sporcie i w tańcu

Nasi sportowcy prezentowali się nienagannie nie tylko w tańcu ale także podczas części oficjalnej.

Ania Bork i Kacepr Jakubas dziękują swojemu wychowawcy

Gdyby w programie Licealiady były tańce, to też mielibyśmy wielu medalistów.

Wiktor Lenard (piłka nożna) ze swoją partnerką mijali innych tańczących niczym przeciwników na boisku. Na parkiecie tak jak na boisku towarzyszył mu Eryk Narejko.

Paweł Szymański (tenis stołowy i ... perkusja w szkolnym zespole) dobrze czuje rytm

Krystian Wójcik (piłka ręczna, koszykówka i LA) swoją studniówkę będzie miał za rok ale już i w tym roku brylował na parkiecie

Nasze sportsmenki chętnie pozowały z p. Kingą Niedbałą przy "kryształowym drzewie".

W środku Wiktoria Trojanowska i Karolina Kotłowska, gwiazdy naszej drużyny piłki nożnej

Wiktoria Karbowniczek reprezentowała nas w zawodach lekkoatletycznych

Dziewczyny gdy nie tańczyły wybierały pozowanie w pomieszczeniu, chłopcy studzili się na zewnątrz. Spotkałem kilku sportowców jak wyszedłem zamówić taksówkę.

Paweł Sim i Rafał Zlot, to piłkarze ręczni, Oliwier Wójtowicz jest bramkarzem naszej piłkarskiej reprezentacji

Gdybym był dłużej, to i fotorelacja byłaby obszerniejsza. Musicie się zadowolić tym co zamieściłem albo obejrzeć fotorelacje na lubelskich portalach informacyjnych. Jedna z nich jest autorstwa naszej absolwentki, Dominiki Polonis (lublin24.pl).

czwartek, 11 stycznia 2024

Siatkarki w final four

 Nasza reprezentacja piłki siatkowej dziewcząt, prowadzona przez p. Piotra Chodunia i p. Roberta Podleckiego, uczestniczyła dzisiaj w rozgrywkach II fazy Licealiady. Turniej, w którym ponadto grały drużyny XXI LO, III LO i I LO odbył się w hali tej ostatniej ze szkół. Wiadomo, że gospodyniom pomagają nawet ściany. Tak było i dzisiaj ale po kolei.

Nasza reprezentacja w nowych strojach ufundowanych przez Przyjaciół Podwala

Na początek dzisiejszych zmagań naszym rywalem były siatkarki z Biskupiaka. Wynik meczu, dzieki relacji p. Roberta Podleckiego, śledziłem podczas pełnienia obowiązków w biurze Szkolnego Związku Sportowego Miasta Lublin. Nawet nie zdążyłem napisać pisma do szkół podstawowych z terminarzem rozgrywek koszykarskich, jak nadeszła wiadomość, że nasze siatkarki wygrały 2 : 0. W tym meczu podopieczne p. Piotra Chodunia straciły zaledwie 13 punktów. Można powiedzieć, że to była taka rozgrzewka przed kolejnymi spotkaniami. Oto kilka fotek otrzymanych od p. Roberta.






Kontynuując pracę biurową oczekiwałem na dalszą relację z areny zmagań. Jednak nie była ona już taka szczegółowa jak z poprzedniego meczu. Pan Robert wysłał mi tylko wiadomości z wynikami poszczególnych setów i wiem, że wygraliśmy 2 : 0 (25:15 i 25:11). W tym czasie zakończyłem pisanie komunikatu i jego wysyłkę. Wiedząc, że mecz ze Staszicem rozpoczyna się o 11:00, szybciutko wsiadłem do swojej Czarnej Błyskawicy i po paru minutach byłem już w hali Staszica. W poprzednim roku szkolnym moje pojawianie się na meczach siatkarek przynosiło im szczęście. Stąd chyba te radosne miny podczas przedmeczowej odprawy.


Dzisiaj wypadki potoczyły się jednak według innego scenariusza niż przed rokiem. W pomeczowych żartach opiekun naszej drużyny wskazał mnie jako winnego porażki mówiąc, że "jak nie było sora Nizioła, to wszystkie mecze kończyły się naszymi wygranymi" :) Wracając do przebiegu meczu ze "Staszicem", to sportowo nasze dziewczęta dotrzymywały kroku swoim rywalkom. Mecz był zacięty i wyrównany.  Zdarzały się wprawdzie kilkupunktowe straty ale po przerwach branych przez opiekuna naszej drużyny dziewczęta szybko je niwelowały. Jeżeli gra jest wyrównana, to żeby wygrać, potrzeba trochę szczęścia. Ten argument był dzisiaj zdecydowanie po stronie naszych przeciwniczek. Gospodyniom, jak wspomniałem już wcześniej, pomagały nie tylko przysłowiowe ściany ale nawet i siatka. W kluczowych momentach zdarzało się, że nie pozwalała ona na prześlizgnięcie się piłki  na stronę rywalek a po ich podobnych zagraniach spadała po naszej stronie i była nie do obrony. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną I LO 2 : 0. 






Uzyskane dzisiaj wyniki zagwarantowały naszej drużynie zajęcie 2 miejsca w grupie i awans do strefy medalowej. Naszym półfinałowym przeciwnikiem będzie V LO. Jest to drużyna  w zasięgu naszych dziewcząt, z którą w ubiegłym roku szkolnym dwukrotnie wygrywaliśmy. Wygrana, w którą wierzę, da nam prawo walki o złoto. Oby finałowym przeciwnikiem naszych dziewcząt były zawodniczki z I LO. Będzie wtedy okazja do rewanżu a ja mogę obiecać, że nie pojawię się na meczu i znowu będziemy górą tak jak podczas dzisiejszych dwóch pierwszych spotkań. 

Jutro dzień wolny od zajęć dydaktycznych. Jak wiecie, w naszej szkole odbywać się będą egzaminy zawodowe. Ja będę pełnił funkcję przewodniczącego jednej z komisji. Pojutrze natomiast długo wyczekiwana studniówka. Trzeba się wyprasować i uczesać. Z tych powodów nie będzie jutro kolejnego wpisu. Postaram się natomiast o jakąś krótką relację z balu studniówkowego. Jeżeli was tym zainteresuję, to zapraszam na bloga w niedzielne popołudnie.

                                                                                                                Piotr Nizioł

środa, 10 stycznia 2024

Próba generalna

 Studniówka A.D. 2024 zbliża się wielkimi krokami. Tegoroczni maturzyści odliczają już godziny do rozpoczęcia balu. Zostało ich nieco ponad 60. Wczoraj późnym popołudniem odbyły się w hotelu Focus Premium Lublin próby generalne studniówkowych układów poloneza poszczególnych grup tanecznych. Nad sprawnym przebiegiem, podobnie jak podczas próby w szkole, czuwał p. Robert Podlecki, któremu pomagała p. Kinga Niedbała oraz ja.  

Jako pierwsze tańczyły klasy IV DL i IV AL. Ta grupa miała dużego farta, gdyż podczas próby obecny był p. Artur Korgul, który dogrywał ostatnie szczegóły sobotniego balu i uczestniczył w próbie I tury.



W drugiej grupie tańczyła część klas naszego technikum, konkretnie klasy V ATP, V ET i V CTP. Podczas wczorajszej próby była to najliczniejsza grupa. Pomimo tego, że nie dotarły na próbę wszystkie osoby z tej grupy, to na parkiecie tańczyło 88 osób. W dniu studniówki ma być ich aż 96. Zobaczcie jak sobie wczoraj radzili.





W ostatniej grupie tańczących były klasy: V FTP, IV BL oraz IV CL. Podczas studniówki będzie to równie liczna grupa jak poprzednia ale wczoraj spora część uczniów wspomnianych klas nie dotarła na próbę albo z różnych powodów, świadomie z niej zrezygnowała. Być może moje pochwały po szkolnej próbie spowodowały w nich zbytnie poczucie pewności swoich tanecznych umiejętności. Okaże się to w sobotę i oby tak było, bo wczoraj nie było tak różowo jak przed tygodniem w szkole. 




Pomiędzy pierwszą a drugą turą odbyło się krótkie szkolenie dla uczestników studniówki, które poprowadziła szkolna inspektor BHP, p. Małgorzata Grochecka - Garbacz. Teraz nasi "studniówkowicze" będą świadomi tego jak odpowiedzialnie i bezpiecznie bawić się do samego rana. Tych kilka godzin spędzonych w sali balowej nieźle dało nam w kość. O ile grupy taneczne się zmieniały, to my przez cały czas trwaliśmy na swoich posterunkach. Tym razem to p. Kinga pełniła funkcję didżeja, p. Robert dawał sygnały/znaki a ja zajmowałem się ustawianiem kolumn tanecznych oraz dokumentacją fotograficzną. 




No to teraz zostało już tylko prasowanie sukienek i koszul, układanie fryzur, makijaż, przyjazd na miejsce i widzimy się w sobotę. W tym miejscu mam sugestię dla wszystkich uczestników studniówki. Tak zaplanujcie transport do hotelu, żeby nie zatrzymały was korki czy inne nieprzewidziane sytuacje. Zawsze lepiej być pół godziny za wcześnie niż spóźnić się 5 minut. Harmonogram studniówki jest "sztywny" i będziemy go realizować zgodnie z zaplanowanym czasem. Poszczególne tury będą zaczynały swojego poloneza o określonej porze, którą znacie. Jak kogoś zabraknie, to nie będziemy czekać, bo mamy przygotowane rezerwowe pary, czwórki i ósemki. Lepiej bądźcie na czas.

                                                                                                    Piotr Nizioł

Nie tylko skutecznie grają...

 O sukcesach sportowych naszych drużyn tenisa stołowego pisałem już wielokrotnie. W zasadzie nie ma roku szkolnego bez medalu dziewcząt czy ...