wtorek, 12 grudnia 2023

Pozazdrościły kolegom

 Wczoraj w hali sportowej XXX LO przy ul. Wajdeloty, z udziałem naszej reprezentacji, rozegrane zostały mecze grupy B w ramach II fazy rozgrywek Licealiady w piłce ręcznej dziewcząt. Na tym etapie rywalizacji, przeciwniczkami drużyny prowadzonej przez p. Roberta Rachwała, były reprezentacje Zespołu Szkół nr 5, II i IX LO. Nasze zawodniczki odniosły komplet zwycięstw i z pierwszego miejsca w grupie awansowały do turnieju finałowego, który zostanie rozegrany już w 2024 roku. Tym samym dziewczęta skopiowały wynik swoich kolegów, którzy w ubiegłym tygodniu także uzyskali awans do strefy medalowej Licealiady.


Pierwsze zwycięstwo we wczorajszym turnieju nasze dziewczęta uzyskały bez gry. Z powodu zdrowotnej niedyspozycji jednej z zawodniczek Zespołu Szkół nr 5, której nie miał kto zastąpić, mecz zakończył się walkowerem. Drugim rywalem podopiecznych p. Roberta Rachwała były reprezentantki II LO. Zawodniczki obydwu drużyn postawiły na obronę i mecz zakończył się rzadkim w piłce ręcznej wynikiem, 4 : 2 dla naszej ekipy. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z tego spotkania, które otrzymałem od p. Doroty Szczerby, asystującej opiekunowi naszej drużyny podczas wczorajszych zawodów.






Ostatnimi przeciwniczkami naszych piłkarek ręcznych były wczoraj zawodniczki z IX LO, których trenerką jest wielokrotna mistrzyni Polski, była świetna zawodniczka Montexu Lublin, p. Małgorzata Majerek. Mecz od początku do ostatniego gwizdka był bardzo wyrównany i zakończył się wynikiem remisowym 6 : 6. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była seria rzutów karnych. Te lepiej egzekwowały nasze zawodniczki, które skutecznie wykonały 3 rzuty karne a przeciwniczki jedynie 2. W ten sposób to nasza reprezentacja znalazła się w uprzywilejowanej sytuacji i w czekającym ją półfinale zmierzy się z druga drużyna grupy A. Oto kilka migawek z meczu przeciwko IX LO.







Po skutecznym rzucie Ani Bork nasze dziewczęta ogarnęła spontaniczna radość, która z boiska przeniosła się nawet do szatni. Oby takie humory dopisywały im do ostatniego meczu turnieju finałowego.




We wczorajszych zawodach nasza drużyna wystąpiła w następującym składzie: Martyna Bielak, Anna Bork, Katarzyna Drozd, Natalia Grad, Natalia Kowalska, Ewelina Macioszek, Kinga Sęczkowska, Amelia Skiba, Wiktoria Stachura, Klaudia Woźniak, Justyna Żak i Julia Żukiewicz.

                                                                                                                    Piotr Nizioł

poniedziałek, 11 grudnia 2023

Awans siatkarzy

 W dniu dzisiejszym w hali Centrum Sportu i Rekreacji "Łabędzia", dokończone zostały rozgrywki grupy I siatkarzy. Nasza reprezentacja prowadzona przez p. Ewę Jóźwiak, której asystował p. Piotr Choduń rozegrała dzisiaj dwa spotkania. W pierwszym nasi siatkarze bez problemu pokonali drużynę IX LO 2 : 0.

Pomeczowe podziękowania 

Na dokończenie rozgrywek grupowych dotarła dzisiaj reprezentacja I LO, której brakowało 27 listopada. Właśnie zawodnicy ze "Staszica" byli drugim naszym przeciwnikiem w dniu dzisiejszym. Mecz był wyrównany ale w końcówkach dwóch setów, to nasza drużyna potrafiła wypracować sobie niewielką przewagę. Ostatecznie pokonaliśmy "Staszica" 2 : 0 (25:21; 25:20) i awansowaliśmy do kolejnej fazy rozgrywek z miejsca drugiego w grupie. Pierwsze miejsce przypadło w udziale reprezentacji V LO. Następna faza zaplanowana jest dopiero na przyszły rok. 


Skład naszej drużyny w I fazie rozgrywek: Piotr Bilczuk, Karol Błaziak, Bartłomiej Bubicz, Igor Dziura, Kacper Gał, Jacek Kołacz, Kacper Konarski, Jakub Paczosa, Ignacy Rejmak, Jonatan Sobótka, Nikodem Wójciak i Rafał Zlot.

Gratuluję naszej drużynie i jej opiekunom. Życzę powodzenia w kolejnej fazie rozgrywek.

                                                                                                            Piotr Nizioł

piątek, 8 grudnia 2023

Grzyby pomogły dzieciom

 Akcja "Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę" wymyślona i zainicjowana przez p. Ewę Dados, dziennikarkę związaną z Polskim Radio Lublin, ma już 30 lat. To o rok więcej niż mój staż na Podwalu i o ile mnie pamięć nie myli, to nasza szkoła uczestniczy w tej akcji przynajmniej tyle samo lub więcej lat. Natomiast od lat kilkunastu nauczyciele Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego uatrakcyjniają zbiórkę poprzez inscenizację wierszy Jana Brzechwy i Juliana Tuwima. Tak było  i w tegorocznej akcji, której finał mieliśmy właśnie dzisiaj.

Na dzisiejsze wydarzenie w sali gimnastycznej nauczyciele przygotowali inscenizację wiersza Jana Brzechwy pod tytułem "Grzyby". Na kilkanaście minut przed rozpoczęciem przedstawienia, sala zapełniła się chętnymi obejrzenia tego rzadkiego widowiska. Wejściówką były naklejki, które klasy otrzymały za zbiórkę środków czystości i trwałej żywności przeznaczonych na pomoc dla dzieci.


W rolę narratora tradycyjnie wcieliła się p. Iwona Smyk. Czytała ona wiersz a grający w przedstawieniu nauczyciele starali się go zobrazować.


W rolę królewskiej pary Borowików Prawdziwych, którym strasznie dokuczały muchy wcieliła się Pani Dyrektor Elżbieta Sękowska, która debiutowała w naszym przedstawieniu oraz Piotr Choduń, etatowy odtwórca przeróżnych ról w naszych przedstawieniach.


Na pomoc Król Borowik wzywaj kolejne grupy przeróżnych grzybów. Były wśród nich opieńki, surojadki, modraczki, czubajki, pieczarki, maślaki, trufle, gąski, purchawki i koźlarz. 


Jednak te nie dawały rady uciążliwym muchom. Dopiero pojawienie się pułku muchomorów załatwiło sprawę. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z decydującej bitwy.





W przedstawieniu udział wzięła liczna grupa z naszego grona pedagogicznego, która pozostała na scenie i chętnie pozowała do zdjęć z naszymi uczniami. 



Zabawa podczas dzisiejszego wydarzenia była przednia ale nie to było jego głównym celem. Najważniejsza była pomoc dla dzieci wymagających wsparcia. Podczas dzisiejszej akcji udało się zebrać kilkadziesiąt kilogramów środków czystości i trwałej żywności. Wszystko to zostanie przekazane do organizatorów przedsięwzięcia. Cieszymy się, że mogliśmy ponownie wspomóc  potrzebujących. 


Już niedługo będzie kolejna okazja do tego, żeby włączyć się w charytatywną pomoc. W niedzielę 28 stycznia 2024 roku odbędzie się finał 32 Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po tegorocznej obecności na festiwalu Pol'and'Rock, który jest nagrodą dla wolontariuszy za ich zaangażowanie w akcję, mam wielką ochotę zostać jednym z nich. 

                                                                                                              Piotr Nizioł

czwartek, 7 grudnia 2023

"Wycieczka do przyszłości"

 W ramach współpracy z Uniwersytetem Medycznym w Lublinie mamy możliwość uczestniczenia w niesamowitym projekcie pod nazwą "Symulator starości". Warsztaty w ramach tego projektu pozwalają doświadczyć starości w wymiarze fizycznym. To coś podobnego do doświadczeń bohaterów filmowej trylogii Roberta Zemeckisa "Powrót do przyszłości". Od dwóch tygodni w tych warsztatach uczestniczą uczniowie klas pierwszych. Jako pierwsza w tę swoistą "wycieczkę do przyszłości" odbyła klasa I BL ze swoją wychowawczynią p. Barbarą Kozyrą. W kolejnym tygodniu pod opieką p. Dominiki Mokrzyckiej oraz nauczycielki wychowania fizycznego p. Kingi Niedbały w warsztatach uczestniczyła klasa I AT. Na warsztaty składają się zajęcia praktyczne na "symulatorach starości" oraz część edukacyjna w postaci profilaktyki chorób nowotworowych. 

Uczestnictwo w zajęciach praktycznych na "symulatorach starości" polegało na założeniu specjalnego kombinezonu, który oddaje sztywność stawów, utratę precyzji ruchów a specjalne gogle miały na celu osłabienie wzroku charakterystyczne dla ludzi w podeszłym wieku. 


Każdy uczestnik w takim kombinezonie i w goglach miał do przejścia 5 stanowisk. Pierwszym z nich było wejście i zejście po schodach.



Drugą próbą było odkręcenie butelki, nalanie sobie z niej napoju oraz wypicie go.


Niektórym naszym uczniom ubranych w kombinezony poro problemów przysparzało położenie się i wstanie z łóżka. Ale co w tym dziwnego skoro na zdjęciu powyżej widać, że niektórym trudno było nawet chodzić. Dużym ułatwieniem było korzystanie z laski.


Kolejnymi czynnościami, których można było doświadczyć, był siad na krześle i próba napisania lub przeczytania czegoś.



Pewnie nieraz zdarzyło się w waszym życiu, że zostawaliście "podrzucani" pod opiekę swoim babciom i dziadkom. Wasi rodzice też chcieli czasami pójść do kina czy na spotkanie towarzyskie. Ja ze swoim rodzeństwem też tego doświadczaliśmy. To miało swoje ogromne plusy, bo jak zapewne wiecie z własnego doświadczenia nie ma lepszych opiekunów i opowiadaczy bajek niż babcie. Niektórzy dziadkowie wręcz mają bzika na punkcie swoich wnucząt. Na wszystko im pozwalają, nawet na to na co nie pozwalali swoim dzieciom czyli waszym rodzicom. Zanim jednak wnuki nabędą samodzielności pod okiem dziadków, to trzeba umieć się z nimi obchodzić. Temu miała służyć kolejna próba polegająca na noszeniu i położeniu do łóżeczka niemowlęcia.


Przed tymi próbami i po ich zakończeniu, wszyscy uczestnicy warsztatów wypełniali ankiety, w których opisywali swoje wrażenia z poruszania się w symulatorze. 


Ze zdjęć widać jakie mogły to być opinie. Widać, że wykonywanie czynności, które w tej chwili nie sprawiają żadnych trudności w symulatorze nie są już takie proste. Jako nauczyciel wychowania fizycznego chcę wam powiedzieć, że te doznania wcale nie muszą być takie ciężkie. Odpowiedni tryb życia, regularna aktywność fizyczna i zdrowa dieta mogą takie doznania jak z symulatorem znacząco odsunąć w czasie oraz złagodzić je. Przykładów na to mogę przedstawiać na pęczki. Na przykład taki Mick Jagger z Rolling Stonesów, który ma już 80  lat a po scenie zasuwa niczym mały samochodzik. No ale on w czasie koncertu przebiega ładnych kilka kilometrów. Wiem, bo widziałem go kilka lat temu na Narodowym. No albo taki Joe Biden. Jest jeszcze starszy a zamierza ubiegać się o reelekcję w kolejnych wyborach prezydenckich w USA. Wszystko dzięki temu, że ma odpowiednio rozplanowany swój dzień zajęć, wyprowadza psa na spacer i uprawia jogging. Z naszych celebrytów macie na przykład taką panią Gessler. Jak ona pięknie rzuca tymi talerzami i patelniami. Jak sprawnie wspina się po drabinie, żeby pokazać ile tłuszczu zbiera się na okapie kuchennym. Z jaką gracją zrywa obciachowe firanki. No ale może to wszystko robić, bo ... rzuca talerzami i patelniami, wspina się po drabinie, zrywa firanki i na dodatek zdrowo się odżywia. Bierzcie przykład z takich osób, to i wy zachowacie młodość na dłużej. Grajcie w piłkę a nie w FIFA 24 na PS4. Przed świętami pomóżcie w domowych porządkach, wytrzepcie dywany, odśnieżcie chodnik przed domem zamiast grać w The Sims 4. Pobawcie się ze swoim czworonogiem, wyprowadźcie go na spacer zamiast hodować wirtualne zwierzątko Tamagotchi. Chodźcie na spacery zamiast oglądać "Pingwiny z Madagaskaru" czy "Epokę lodowcową". No i aktywnie uczestniczcie w darmowych lekcjach wychowania fizycznego, bo jak skończycie szkołę, to za tego typu zajęcia będziecie musieli słono płacić. Nie tylko pieniędzmi...

                                                                                                                Piotr Nizioł

środa, 6 grudnia 2023

Wysyp Mikołajów

 Wygląda na to, że jesteście grzeczni, bo od trzech dni naszą szkołę odwiedzają nowi Mikołaje. Dzisiaj na korytarzach było aż czerwono od nich. To efekt akcji Samorządu Uczniowskiego, który ogłosił amnestię dla wszystkich tych, którzy  założą dzisiaj na siebie jakiś mikołajkowy atrybut. Zdecydowanie przeważały różnego rodzaju czapki. Nie każdy jednak liczył na wymiksowanie się z pytania czy uniknięcie kary za brak pracy domowej. Byli i tacy, którzy przynosili różne fanty. Wszystko zaczęło się już w poniedziałek na zajęciach SKS z piłki nożnej. Do uczestników zajęć przyszły dwie Panie Mikołajowe w osobach Dominiki Dereń i Marcjanny Zawadzkiej. Obydwie na co dzień są piłkarkami ekstraligowego GKS Górnik Łęczna. Oprócz pogadanki na temat swojej przygody z piłką nożną i poprowadzenia mini treningu obdarowały uczestników zajęć klubowymi gadżetami.



Wczoraj z kolei w sali gimnastycznej z naszymi sportowcami pojawili się dwaj Mikołaje po cywilu. Pan Piotr Choduń i p. Robert Podlecki oficjalnie przekazali prezenty od Przyjaciół Podwala. Z części z nich w postaci piłek siatkowych, do koszykówki, ze skakanek czy kółek hula hop oraz ze sprzętu do tenisa stołowego macie możliwość korzystania już od jakiegoś czasu. Teraz nasi szkolni sportowcy mają jeszcze dwa komplety nowiutkich strojów. Zobaczcie jak imponująco się w nich prezentują.





Dzisiaj, po dwóch dniach spędzonych na zawodach tenisowych, w czerwonej czapce pojawił się z fantami ktoś jeszcze. Tym ktosiem byłem ja, a przyniosłem trofea zdobyte podczas Licealiady dziewcząt w tenisie stołowym drużynowym przez Tosię Serafin oraz Wiktorię Stachurę. 


Może to będą zaczątki nowej tablicy z największymi sukcesami naszych tenisistek oraz tenisistów stołowych. Ja wierzę, że tak będzie a wy trzymajcie za to kciuki.

                                                                                                              Piotr Nizioł

Kurs na medal

 Wczorajszy dzień, to nie tylko medal drużyny tenisistek. We wtorek mecze II fazy Licealiady rozgrywali także nasi piłkarze ręczni. W hali sportowej XXX LO przy ul. Wajdeloty rywalami drużyny p. Roberta Rachwała były kolejno reprezentacje III LO, PSBiG oraz V LO. Żeby nie trzymać nikogo w napięciu informuję, że nasi szczypiorniści odnieśli komplet zwycięstw i z pierwszego miejsca w grupie awansowali do turnieju finałowego. Poniżej zamieszczam parę zdjęć z meczu a pod nimi to co o każdym ze spotkań w kilku zdaniach napisała mi p. Dorota Szczerba, która we wczorajszych zawodach pełniła rolę asystentki prowadzącego drużynę.





Na rozgrzewkę rozegraliśmy mecz z Unią (III LO). To było łatwe zwycięstwo 17 : 6.
W drugim spotkaniu naszym rywalem była ekipa Państwowych Szkół Budownictwa i Geodezji. To spotkanie p. Dorota skomentowała jednym zdaniem. "Z Budowlanką zapowiadał się opór a poszło jak po maśle 17 : 8. Oto kilka fotek z tego spotkania. Było więcej goli, to i fotek będzie ciut więcej.







Ostatnim wczorajszym rywalem naszych piłkarzy ręcznych była drużyna z V LO. Ten mecz zapowiadał się na najbardziej zacięty i do pewnego momentu taki był. Oto kilka obrazków z przebiegu rywalizacji i parę zdań komentarza p. Doroty.








"Ostatni mecz rozpoczął się przewagą V LO ale na krótko, bo nasze chłopaki szybko wzięli się do roboty i bramka za bramka doprowadzili do wyniku 12 : 7. Zdecydowanie ze wszystkich dzisiejszych rywali V LO było najgroźniejsze ale i tak nie sprawiło nam większych problemów". Tyle Pani Dorota o przebiegu wczorajszej rywalizacji. Teraz oczekujemy na komunikat o turnieju finałowym. Odbędzie się on już w 2024 roku. Będzie zatem trochę czasu na szlifowanie formy. Medal jest na wyciągnięcie ręki. 

                                                                                                            Piotr Nizioł

Nie tylko skutecznie grają...

 O sukcesach sportowych naszych drużyn tenisa stołowego pisałem już wielokrotnie. W zasadzie nie ma roku szkolnego bez medalu dziewcząt czy ...