wtorek, 10 lutego 2026

Alternatywne rozwiązanie

 Zima, to trudny czas nie tylko dla dzikiego ptactwa i zwierzyny, które wymagają w tym czasie dokarmiania. Ciężko tez mają uczniowie na lekcjach wychowania fizycznego. O tej porze roku, pomiędzy klasami, trwają nieprzerwane wyścigi o to, która z nich jako pierwsza "wbije się" do dużej sali gimnastycznej. "Mała sala" na piętrze nie cieszy się wzięciem, bo dla większości jest tam za zimno. Siłownia i "pingpongownia" też nie znajdują wielu amatorów, bo oprócz niskiej temperatury utrzymuje się tam specyficzna atmosfera. Zostaje zatem duża sala gimnastyczna i wspomniane wyścigi. Niektóre klasy, zainspirowane przez swoich nauczycieli i wychowawców, znajdują jednak alternatywne rozwiązania. W ten zimowy czas były już wyjazdy na narty, na kuligi czy wyjścia na łyżwy. Natomiast klasa I CT wytyczyła nowy kierunek, który być może doczeka się naśladowców.


Wychowawca klasy I CT, p. Jacek Kozyra, korzystając ze swoich prywatnych znajomości zorganizował dla swojej klasy wyjście do Fitness  Klubu CityFit, który znajduje się w Centrum Handlowym Zana. Drugim opiekunem podczas tego wyjścia była p. Kinga Niedbała, która oprócz zdjęć napisała i przesłała mi gotową do zamieszczenia relację z tej wycieczki przedmiotowej.


"Klasa I CT, wraz z wychowawcą i nauczycielem wychowania fizycznego, uczestniczyła w zajęciach w klubie CityFit. Uczniowie wzięli udział w zajęciach profilaktycznych, podczas których trenerka omówiła znaczenie sprawności fizycznej na lata, zasady bezpieczeństwa, mobilność oraz indywidualne dopasowanie ćwiczeń. Każdy z uczestników miał możliwość spróbowania własnych sił w proponowanych ćwiczeniach oraz zadania nurtujących pytań dotyczących treningu i zdrowego stylu życia. Zobaczcie jak to się odbywało.









Podczas wizyty odbył sie konkurs z wykorzystaniem systemu treningu reakcji. Najlepszy wynik i I miejsce zajął Maciej, II miejsce - Gabriel, III miejsce - Adam. Cała trójka została nagrodzona klubowymi gadżetami.





Na zakończenie, uczniowie zapoznali się ze strefami siłowni oraz zasadami korzystania z maszyn i przyrządów treningowych."



Z takim przygotowaniem oraz wiedzą nabytą podczas tego wyjścia, uczestnicy będą mogli samodzielnie zadbać o swoją sprawność fizyczną oraz kondycję podczas zbliżających się ferii zimowych czy w trakcie całego roku. Zachęcam inne klasy do rozważenia możliwości zorganizowania podobnej wycieczki przedmiotowej. Zachęcam także do zajrzenia na bloga w dniu jutrzejszym. Będę miał pewną propozycję właśnie na zbliżające się ferie dla pozostających w Lublinie. Zapraszam !!!

                                                                                             Piotr Nizioł

piątek, 6 lutego 2026

Milano Cortina 2026

 Przed kilkunastoma minutami zakończyła się ceremonia otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich, która odbywała się na stadionie San Siro w Mediolanie. Równocześnie uroczystości trwały także w drugim mieście - gospodarzu XXV ZIO czyli w Cortina d'Ampezzo a także w dwóch innych miastach, które będą arenami zmagań sportowców. Te pozostałe miasta to Predazzo i Livigno.


Przez najbliższe dwa tygodnie z małym okładem na olimpijskich arenach walczyć będzie 2900 sportowców z 92 krajów świata. Wśród nich 60 - osobowa reprezentacja Polski. Rywalizacja toczyć się będzie w rekordowych 116 konkurencjach w 16 dyscyplinach. Czy nasi reprezentanci powiększą swój dotychczasowy dorobek Medalowy? Pokażą to wspomniane, najbliższe dwa tygodnie. Kilka szans medalowych mamy. Nie będę o nich pisał, żeby nie zapeszyć. Dobrą wróżbą jest to, że w XXI wieku nie zdarzyło się jeszcze, żeby reprezentanci Polski wracali z ZIO bez medalu. Niech i tym razem tak będzie. Trzymajcie kciuki za naszych.

                                                                                            Piotr Nizioł

środa, 4 lutego 2026

Ostatni szlif

Tegoroczna studniówka zbliża się wielkimi krokami. Już w najbliższą sobotę, 7 lutego o godzinie 20:00, wodzirej balu ogłosi wszem i wobec, że "poloneza czas zacząć !!!". Przygotowania do tego tradycyjnego tańca rozpoczynającego bal studniówkowy właśnie dobiegły końca. Po "okrojonych", z racji zmiany podstawy programowej, lekcjach wychowania fizycznego, podczas których nauczyciele nauczali kroku  oraz podstawowych figur, po ogólnoszkolnych próbach nadzorowanych przez wicedyrektor  p. Annę Golik odpowiedzialną w tym roku za studniówkę, dzisiaj odbyła się próba generalna w hotelu LUXOR. Zobaczcie jak sobie radziła jedna z grup tanecznych. Fotki otrzymałem od p. Kingi, której bardzo za nie dziękuję.






Dzisiejsze próby, tak jak to będzie w sobotę, odbywały się w trzech turach. Nad ich sprawnym przebiegiem, oprócz p. Anny Golik i p. Małgorzaty Polichy, czuwali nauczyciele WF w osobach p. Kingi Niedbały, p. Alberta Czerniaka i p. Roberta Rachwała. Tym razem próbie poloneza nie towarzyszyło szkolenie z zasad BHP podczas studniówki. Takie szkolenia mają przeprowadzić wychowawcy poszczególnych klas. Były natomiast "kręcone" przez operatorów video, krótkie filmiki, które urozmaicą pamiątkowe reportaże zamówione przez poszczególne klasy. Byli także rodzice z komitetu studniówkowego, którzy zapoznawali się z programem studniówki i "dopinali na ostatni guzik" wszelkie ustalenia z gospodarzami obiektu. Wszystko po to, żeby sobotni bal był niezapomniany dla uczestników. 


Gwoździem programu dzisiejszych prób był występ p. Alberta Czerniaka, który brawurowym wykonaniem przeboju Zenka Martuniuka i zespołu Akcent "Przez twe oczy zielone", zaskarbił sobie uznanie wszystkich tańczących. Ciekawe czy powtórzy to podczas sobotniego balu? Poczekamy, zobaczymy i może usłyszymy...

                                                                                    Piotr Nizioł

poniedziałek, 2 lutego 2026

"Zjazd na byle czym" w Janowie Lubelskim

Choć na dworze mamy dwucyfrowe mrozy, nocą nawet z dwójką na przedzie, w niektórych województwach odwoływane są zajęcia w szkołach lub wprowadzane niczym w pandemii zdalne nauczanie, to na Podwalu życie toczy się normalnie. Wspomniane warunki atmosferyczne nie przeszkodziły dzisiaj w realizacji wyjazdu na kulig i inne atrakcje do Janowa Lubelskiego. 


To wyzwanie podjęły dzisiaj klasy III BDT i III AL wraz ze swoimi wychowawczyniami, p. Kingą Niedbałą oraz p. Barbarą Kozyrą. Kto się dobrze przyjrzy powyższej fotografii, to z pewnością zlokalizuje na niej obydwie panie. Dodatkowym opiekunem był p. Robert Podlecki, którego nie namierzycie na tej fotce, bo to właśnie on ją chyba robił. 





Oprócz głównej atrakcji w postaci przejazdu po leśnych bezdrożach i na otwartym ternie na takich wyjątkowych, wieloosobowych saniach, w programie wycieczki było jeszcze wyzwanie zawarte w tytule dzisiejszego wpisu czyli "zjazd na byle czym". Nie będę tłumaczył na czy to polegało. Sami zobaczcie.











Po takim szaleństwie na śniegu wszyscy byli głodni i nieco zziębnięci. Organizatorzy z zaprzyjaźnionej firmy ZOOM PRZYGODY byli i na to przygotowani. Na zakończenie pobytu w Janowie Lubelskim uczestnicy wycieczki mogli się ogrzać przy ognisku, upiec i zjeść pyszne kiełbaski i takie coś kolorowe.




Ciekawe czy jutro w szkole nikogo nie zabraknie z tej doborowej ekipy? Mam nadzieję, że nie. A jeżeli inne klasy chciałyby zorganizować kulig w Janowie Lubelskim i popróbować szalonej "jazdy na byle czym", to zapraszam do siebie. Chętnie udostępnię kontakt do organizatora.

                                                                                                 Piotr Nizioł

Alternatywne rozwiązanie

 Zima, to trudny czas nie tylko dla dzikiego ptactwa i zwierzyny, które wymagają w tym czasie dokarmiania. Ciężko tez mają uczniowie na lekc...