wtorek, 17 marca 2026

Casting !!!

 UWAGA, UWAGA !!!

Niniejszym ogłaszam nabór do reprezentacji szkoły w E-sporcie.

 Jeżeli lubisz, umiesz i grasz w FIFA 26 na konsoli Xbox One X, to niniejsze ogłoszenie jest właśnie dla Ciebie. 

Zainteresowanych zapraszam do siebie podczas przerw, przed i po lekcjach. Przyjdź, porozmawiamy i ustalimy czy się nadajesz. 

Na chętnych czekam do piątku do godz. 10,00.

                                        Piotr Nizioł

poniedziałek, 16 marca 2026

Tosia z dwoma brązowymi medalami

 Tosia Serafin, reprezentująca UKS Żaczek Fajsławice, wywalczyła dwa brązowe medale podczas rozgrywanych 15 marca w Radzyniu Podlaskim, Mistrzostw Województwa Seniorów w Tenisie Stołowym. W parze z Aleksandrą Jeżewską z KU PANS Chełm stanęła na najniższym stopniu podium w grze podwójnej kobiet. W tej samej konkurencji na drugim stopniu podium stanęła nasza wybitna absolwentka, Kinga Dzioch grająca w parze z Weroniką Szewczak (obydwie KU PANS Chełm).

Foto: https://www.facebook.com/antonina.serafin

Drugi brązowy medal, Tosia zdobyła w grze mieszanej. Jej partnerem przy stole był kolega klubowy, Paweł Suszek. W grze pojedynczej nasza uczennica sklasyfikowana została w przedziale miejsc 5 - 8. Brązowy medal w grze pojedynczej wywalczyła wspomniana wcześniej Kinga Dzioch. Gratuluję sukcesów !!!

                                                                                        Piotr Nizioł

piątek, 13 marca 2026

Rakietki, lotki i piłeczki na medal !!!

 Dzisiaj dalszy ciąg relacji z turnieju o Puchar JM Rektora UMCS, który został rozegrany w minioną środę. W poprzednim wpisie było o futsalu, dzisiaj przeczytacie o tenisie stołowym, badmintonie i darcie.

Rywalizację w sportach indywidualnych zainaugurował turniej tenisa stołowego. Do udziału w nim zgłosiłem Tosię Serafin (III BDT), Piotrka Bilczuka (IV BDT), Jacka Kołacza (IV FGT) i Gabriela Witka (I CT). Turnieje rozgrywane były na sześciu stołach, z których 2 zajęły dziewczęta i 4 chłopcy. Do turnieju dziewcząt zgłosiło się 9 tenisistek z sześciu szkół. Wśród chłopców rywalizowało 17 zawodników z 7 szkół. Turniej rozgrywany był według zasad systemu pucharowego "do dwóch przegranych" z walką o miejsca 1 - 2 z prawej strony drabinki turniejowej i o miejsce 3 z lewej. W "rundzie wygranych" (prawa strona drabinki) grano do trzech wygranych setów, w "rundzie pokonanych" (lewa strona drabinki) do dwóch. 


Jedną z faworytek turnieju dziewcząt była nasza Tosia Serafin. Zdobywczyni głównego trofeum w dwóch ostatnich latach szła jak burza aż do finału. Spotkała się w nim ze zdobywczynią złotego medalu tegorocznej Licealiady, Leną Romanowską z IX LO. Były to dwie godne siebie zawodniczki. Gra była wyrównana ale w końcówkach wszystkich setów górą była zawodniczka z IX LO, która wygrała 3 : 0.

Po lewej stronie finał dziewcząt, po prawej mecz Jacka o wejście do strefy medalowej

Po zakończeniu finału dziewcząt, Tosia lotem błyskawicy musiała zmienić halę. Wczoraj pisałem o problemach w skompletowaniu futsalowej drużyny dziewcząt. Nasza najlepsza tenisistka stołowa została powołana przez p. Kingę do drużyny, w której pełniła rolę bramkarki i zdobyła srebrny medal. Do dekoracji za turniej tenisowy to ja stanąłem w zastępstwie swojej zawodniczki po odbiór medalu.


W rywalizacji chłopców, nasi tenisiści stołowi nie należeli w tym roku do grona faworytów. Gdyby jeszcze rywalizacja miała charakter drużynowy, to byłyby szanse. W turnieju indywidualnym inne szkoły miały wyżej notowanych zawodników od naszych. Piotrek, Jacek i Gabryś zagrali na miarę swoich możliwości i tanio skóry nie sprzedali. Piotrek i Gabriel grali o wejście do strefy medalowej ale obydwaj ponieśli porażki i ostatecznie zostali sklasyfikowani w przedziale miejsc 5 - 6. Piotrek natomiast zakończył turniej w przedziale miejsc 9 - 12. 

Mecz Jacka z Piotrkiem




Równolegle z rozgrywkami tenisistów stołowych, w sąsiedniej hali sportowej rozgrywany był turniej badmintona z udziałem naszych dwóch Ksawerych, Więczkowskiego (III AL) i Nowaczka (I ET). Obydwaj zostali wylosowani do jednej grupy eliminacyjnej, w której rozegrali między sobą mecz o dwa czołowe miejsca gwarantujące wyjście z grupy i grę w półfinałach.


Mecze półfinałowe były popisem naszych badmintonistów, którzy solidarnie pokonali swoich rywali i obydwaj awansowali do wielkiego finału. Mecz wygrał starszy i bardziej doświadczony Ksawery czyli Więczkowski. Młodszy musiał się zadowolić zajęciem II miejsca i zdobyciem srebrnego medalu.



Na zakończenie rozgrywek w dyscyplinach indywidualnych odbył się turniej darta. Był to debiut tej dyscypliny w rozgrywkach o Puchar JM Rektora UMCS. Do udziału w tych zawodach zgłosiłem dwóch uczniów z klasy IV FGT, Jacka Kołacza i Miłosza Milanowskiego. Obydwaj pochwalili mi się kiedyś w rozmowie, że podczas wyjazdu do Norwegii mieli okazje pograć w tę popularną grę, którą skutecznie promuje w naszym kraju, czołowy darter świata, Krzysztof Ratajski. Turniej odbywał sie według najpopularniejszych i najprostszych zasad czyli "501 bez zakończenia dublem". Niewtajemniczonym wyjaśniam, że każdy z graczy ma na początku 501 punktów i stara się za pomocą jak najmniejszej liczby rzutów zniwelować je do 0 bez konieczności zakończenia w pole liczone podwójnie. W debiucie tej dyscypliny trudno było wskazać jakiegoś faworyta. Pierwsze rundy pokazały jednak, że jest dwóch chłopaków mających pojęcie o tej grze. Obydwaj szybciutko zbliżali się do końca gry. Zatrzymali się dopiero gdy na liczniku widniały wartości poniżej 100 punktów. Jacek i Miłosz mieli w tym czasie nieco ponad 100 punktów na liczniku. W dwóch rundach, w których obydwaj rywale naszych chłopaków mogli zakończyć grę, trafili zbyt wiele punktów i zatrzymali się na swoich rezultatach. Jacek w tym czasie zszedł do 70 punktów i stanął przed szansą zakończenia rozgrywki. Przed swoja kolejką odbyłem z nim rozmowę, w której ustaliliśmy taktykę. Jacek miał skupić się na 20, pojedynczej a jak się uda najwyżej na dublu. Później miał szukać zakończenia celnym rzutem o wartości, która zostanie na jego liczniku. Tak się złożyło, że w dwóch pierwszych próbach trafił pojedyncze 20. Do końca pozostało mu 30 punktów. Na tarczy jest tylko jedno miejsce gwarantujące zakończenie w takiej sytuacji. To podwójna 15. Jacek stanął przed tarczą, przymierzył i trafił !!! Po tym rzucie rozległy sie brawa rywali i obserwatorów rywalizacji a także z elektronicznej tarczy. Tym rzutem Jacek zapisał się w historii Pucharu JM Rektora UMCS jako pierwszy zwycięzca w darcie. Czy będą następni? Okaże się za rok, podczas kolejnej edycji zawodów. 




Tegoroczna edycja Pucharu była bardzo udana dla naszych reprezentantów. Udział w czterech dyscyplinach (tenis stołowy, badminton, dart i futsal) przyniósł nam aż 6 medali w tym dwa złote. Nie wystarczyło to jednak do zwycięstwa w klasyfikacji łącznej szkół. Pierwsze miejsce przypadło w udziale reprezentantom V LO (24 pkt). Zespół Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego, w gronie 18 szkół został sklasyfikowany na 2 miejscu (22 plt). Może za rok uda się poprawić to miejsce.

                                                                                    Piotr Nizioł

czwartek, 12 marca 2026

Srebro przed południem, srebro po południu

 Z niewielkim poślizgiem, ale zgodnie z obiecanką zawartą w poprzednim wpisie, w dwóch kolejnych postach dokładniej opiszę nasz udział w rozgrywkach o Puchar JM Rektora UMCS. Zacznę od futsalu.

Jako pierwsze do rywalizacji przystąpiły dziewczęta. Pani Kinga Niedbała miała nie lada problem ze skompletowaniem drużyny. Maturzystki myślami są już przy majowych egzaminach i nie na myśli jest im teraz granie w piłkę. Kilka dziewcząt z drużyny z innych powodów nie mogło zagrać. Z trudem udało się zebrać zaledwie siedem zawodniczek do drużyny. Siedem, ale za to jakich. Sami zobaczcie. 


Skojarzenie z kultowym westernem "Siedmiu wspaniałych" samo nasuwa się na myśl. Zresztą co ja będę ściemniać. Każdy może sobie obejrzeć ten film i wyobrazić sobie jak walczyła nasza reprezentacja.


Rywalkami grupowymi naszych dziewczyn były V i XXVII LO. Mecz z pierwszą z tych ekip zakończył się wynikiem bezbramkowym. Spotkanie z XXVII LO także zakończyło się remisem, ale 1 : 1. Bramkę dla naszej drużyny zdobyła Tosia Krupa. Wobec bezbramkowego remisu pomiędzy V i XXVII LO, o awansie do finału zdecydowały rzuty karne pomiędzy naszą szkołą a XXVII LO. Te lepiej wykonywała nasza drużyna, która tę "wojnę nerwów" wygrała 4 : 3.


Finałowymi rywalkami naszej drużyny były zawodniczki z XIV LO. Mecz był bardzo wyrównany. Obydwie drużyny nastawione były na uważną grę w obronie i wyprowadzenie skutecznych kontr. O ile z tego pierwszego zadania obydwie drużyny wywiązały się znakomicie, to żadnej z nich nie udało się zrealizować drugiej części planu taktycznego. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. O zwycięstwie w turnieju miały ponownie zadecydować rzuty karne. Te skuteczniej wykonywała drużyna z ul. Radzyńskiej i to właśnie XIV LO wywalczyło główne trofeum. Nam przypadł puchar za II miejsce. Dodatkowo Tosia Krupa została uhonorowana tytułem MVP turnieju. To ten mniejszy puchar, który możecie wypatrzyć na parkiecie przed leżącą Tosią.


Skład naszej drużyny: Natalia Grzegorczyk (III DL), Milena Gryglicka (IV BL), Maja Kolasa (III DL), Antonina Krupa (IV AL), Antonina Serafin (III BDT), Alicja Wolska (IV BDT) Julia Wójcicka (I BDT).


W godzinach popołudniowych rozegrany został turniej chłopców. Nasza reprezentacja trafiła do grupy z XVII (?), XIV i VII LO. Wszystkie mecze grupowe z XVII LO zostały zweryfikowane jako walkowery (3 : 0) na rzecz XIV, VII LO i naszej szkoły. Spotkanie z XIV LO zakończyło się wynikiem 1 : 0 dla podopiecznych p. Roberta Podleckiego. Zwycięskiego gola strzelił Tymoteusz Drabik





Kolejnym rywalem naszych chłopaków była drużyna z VII LO, w której funkcjonuje klasa o profilu piłkarskim a uczęszczają do niej zawodnicy Motoru Lublin. Nasi reprezentanci nie przestraszyli się faworyzowanych przeciwników i wysoko pokonali ich 3 : 0. Bramki strzelili: Karol Kunach, Jakub Lenard i Dawid Wójcik. Zwycięstwo to dało naszym chłopakom awans do finału.






Finałowymi rywalami drużyny prowadzonej przez p. Roberta Podleckiego, któremu asystowała p. Kinga Niedbała, byli inni potentaci lubelskiej piłki nożnej w wydaniu szkolnym. Tą drużyną była reprezentacja VI LO, która z racji lokalizacji ściśle współpracuje z Sygnałem Lublin. Mecz był bardzo wyrównany, przypominał finałową batalie naszych dziewcząt sprzed południa i w regulaminowym czasie zakończył się wynikiem bezbramkowym. 







O tym, która z drużyn zdobędzie główne trofeum, podobnie jak w finale dziewcząt miały zadecydować rzuty karne. Przed rozpoczęciem serii rzutów karnych, p. Robert Podlecki dodał swoim podopiecznym otuchy, zmotywował ich i ustalił kto będzie je egzekwował i kto stanie w naszej bramce.






Powyższe zdjęcie tłumaczy wszystko. Serię rzutów karnych wygrali reprezentanci VI LO i to oni sięgnęli po główne trofeum. Nam pozostał puchar za II miejsce. Zatem srebro przed południem i srebro po południu. Pechowe były te konkursy rzutów karnych ale z wyników należy się cieszyć, bo opiekunowie naszych drużyn mieli spore kłopoty ze skompletowaniem swoich ekip.


Skład naszej drużyny: Tymoteusz Drabik (II ABDT), Mateusz Grądziel (IV BDT), Igor Jastrzębski (II CGT), Jakub Kowalczyk (V ET),  Szymon Kowal (III ET), Karol Kunach (IV AL), Jakub Lenard (IV ET), Hubert Mazurek (V AT), Bartosz Wójcik (II CGT) i Dawid Wójcik (V ET).


Nad zgodnym z przepisami przebiegiem turnieju czuwała dwójka młodych sędziów, która dołączyła do licznej grupy wychowanków p. Roberta Podleckiego. Jednym z nich był Jakub Kanadys (IV FGT), który niedawno uzyskał uprawnienia. Drugim, Bartosz Grzegorczyk,  nasz absolwent studiujący aktualnie na Uniwersytecie Przyrodniczym.

Jutro zamieszczę fotorelację z pozostałych dyscyplin. Zapraszam do lektury.

                                                                                            Piotr Nizioł

środa, 11 marca 2026

Celne rzuty, mocne zbicia i skuteczne strzały...

 W dniu dzisiejszym, w ramach Drzwi Otwartych UMCS 2026, odbyły się rozgrywki o Puchar JM Rektora UMCS w wielu dyscyplinach sportowych. Wśród szkół biorących udział w rywalizacji była oczywiście liczna reprezentacja Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego. Były to dla nas bardzo udane zawody, z których wróciliśmy z dwoma złotymi i czterema srebrnymi medalami. Z uwagi na późną porę i trwające mecze Ligi Mistrzów, ograniczę się do przedstawienia naszych sukcesów. Obszerniejsze relacje, z dużą ilością zdjęć, zamieszczę jutro i w piątek. Zapraszam już dziś do lektury.


Jako pierwsi do rywalizacji przystąpili badmintoniści. Do zawodów wystawiłem dwóch Ksawerych, Więczkowskiego i Nowaczka, którzy w tym roku szkolnym wywalczyli srebrne medale Licealiady. Obydwaj spotkali się w finale. Złoty medal zdobył Ksawery Więczkowski, srebrny Ksawery Nowaczek.


Równolegle, w sali obok, odbywały się turnieje tenisa stołowego dziewcząt i chłopców. Do zawodów zgłosiłem: Tosię Serafin, Piotrka Bilczuka, Gabrysia Witka i Jacka Kołacza. Najlepiej spisała się Tosia, która wywalczyła srebrny medal ulegając w finale naszej niedoszłej uczennicy, reprezentantce IX LO, Lenie Romanowskiej. Jacek i Gabryś zostali sklasyfikowani w przedziale miejsc 5 - 6 a Piotrek 7 - 8.


Po zakończeniu turnieju tenisa stołowego szybko przetransportowałem Tosię do hali sportowej I LO, w której odbywały się dzisiaj turnieje futsalu. Najpierw rywalizowały dziewczęta, później chłopcy. Nasze drużyny prowadzone przez p. Roberta Podleckiego i p. Kingę Niedbałę zakończyły rozgrywki na drugich miejscach po remisach w regulaminowym czasie gry i porażkach w konkursach rzutów karnych. Dodatkowo Antonina Krupa otrzymała prestiżowe wyróżnienie MVP turnieju dziewcząt. 


Podczas gdy w hali sportowej "Staszica" odbywały się turnieje futsalu, w miejscu po zakończonym turnieju tenisa stołowego rozpoczęła się wyjątkowa rywalizacja. Pierwszy raz organizatorzy zaproponowali współzawodnictwo w darcie. Do zawodów tych zgłosiłem Jacka Kołacza i Miłosza Milanowskiego. Początek rywalizacji nie wróżył sukcesu ale końcówkę Jacek miał imponującą. W decydującej serii rzutów miał do zdobycia 70 punktów, które osiągnął dwiema 20-stkami i podwójną 15-stką. Uczestnikom oraz oglądającym tę rywalizację z wrażenia "opadły kopary". Mnie nie, bo do końca wierzyłem w skuteczny pościg Jacka i przed ostatnią serią ustaliłem z nim strategię.


Do obszernej fotorelacji z dzisiejszego Turnieju JM Rektora UMCS zapraszam na jutro i pojutrze.

                                                                                                Piotr Nizioł

wtorek, 10 marca 2026

Zimowe ostatki

 Od tygodnia mamy piękną wiosnę tej zimy. Niby chłód ma jeszcze powrócić, może nawet sypnie śniegiem, ale powoli trzeba już myśleć o konserwacji i odłożeniu na strych nart, sanek i łyżew. Zanim to jednak nastąpi można jeszcze korzystać z ostatnich dni ślizgawki w ICEMANII. Właśnie na takie spędzenie dzisiejszego dnia zdecydowała się klasa III BDT.


Uczestnicy wyjścia prezentowali zróżnicowany poziom zawansowania. Jedni radzili sobie dobrze, inni jeszcze lepiej. Niektórzy oprócz bliższego poznania się z lodem zaznajomili się także z innymi łyżwiarzami. Z pewnością wszyscy doskonale się bawili. Zobaczcie jak było dzisiaj na ICEMANII.















Wyjście zorganizowała p. Kinga Niedbała a ja zostałem poproszony jako dodatkowy opiekun. 


Ostatni raz byłem na łyżwach jeszcze przed pandemią. Myślę, że było to w 2018 roku czyli jakieś 8 lat temu. Mam nadzieję, że na kolejny raz nie będę czekał aż tak długo.


Dzisiejsze ślizganie na ICEMANII trwało nieco dłużej niż normalna lekcja wychowania fizycznego. Różna też była intensywność zajęć w wykonaniu poszczególnych uczestników wyjścia. Jedni nieźle się spocili, inni zmarzli. Wszyscy jednak z pewnością zgłodnieli. Pani Kinga była przygotowana i na taki scenariusz. W pobliskiej pizzerii zamówiła dla wszystkich smaczną pizzę i każdy mógł się posilić.



Jeżeli jakieś klasy chcą jeszcze skorzystać z krytego lodowiska, to trzeba się spieszyć, bo wkrótce nastąpi jego zamknięcie i na kolejną okazję trzeba będzie poczekać aż do listopada.

                                                                                            Piotr Nizioł

Casting !!!

  UWAGA, UWAGA !!! Niniejszym ogłaszam nabór do reprezentacji szkoły w E-sporcie.  Jeżeli lubisz, umiesz i grasz w FIFA 26 na konsoli Xbox O...