poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Tym razem bez medalu

 Przed dwoma tygodniami pisałem o "medalowych żniwach" Tosi Serafin (III BDT) podczas Mistrzostw Województwa Juniorów w Tenisie Stołowym. Wspominałem, że jej udany występ w Niedźwiadzie zaowocował awansem do Mistrzostw Polski Juniorów. Właśnie w miniony weekend odbyły się one w Krakowie. Reprezentująca Żaczka Fajsławice nasza uczennica wróciła z nich bez zdobyczy medalowych.


W turnieju indywidualnym, który rozgrywany był systemem pucharowym, wystartowały 64 zawodniczki z klubów całej Polski. W I rundzie Tosia spotkała się z Marią Toborek ze Skarbka Tarnowskie Góry. Mecz był bardzo zacięty i zakończył się minimalną wygraną zawodniczki ze Śląska 4 : 3. W efekcie Tosi pozostał mecz o miejsca w przedziale 33 - 48. W spotkaniu tym zagrała z Hanną Gustół reprezentującą UKS Czarni Pieszcz. Mecz zakończył się gładką wygraną Tosi 3 : 0. Szczegółowe wyniki turnieju w grze pojedynczej znajdziecie tutaj: https://www.pzts.pl/pliki/2526/mp/mpj_sg_k.pdf


W grze podwójnej, partnerką Tosi była Martyna Cicha z KS Polonia Wąchock. Ich przeciwniczkami były tenisistki stołowe reprezentujące KU AZS Wrocław, Julia Zyna i Sandra Murawska. Mecz zakończył się wygraną Wrocławianek 3 : 1. Para Tosia/Martyna sklasyfikowana została w przedziale miejsc 17 - 32. Szczegółowe wyniki tutaj: https://www.pzts.pl/pliki/2526/mp/mpj_db_k.pdf


W turnieju mikstów Tosia zagrała z Adamem Gbiorczykiem z KS Polonia Wąchock. Występując w turnieju par mieszanych, Tosia powetowała sobie straty z gry podwójnej pokonując w I rundzie parę KU AZS Wrocław, Sandra Murawska/Krzysztof Wnęk 3 : 2. W II rundzie Tosia i Adam ulegli parze Matylda Hardyś (Bronowianka Kraków)/Szymon Flaumenhaft (AZS Politechnika Rzeszów) 0 : 3 i sklasyfikowani zostali w przedziale miejsc 17 - 32. Startowały 64 pary z całej Polski. Szczegółowe wyniki znajdziecie pod linkiem: https://www.pzts.pl/pliki/2526/mp/mpj_mikst.pdf

Choć tym razem nie było medali, to chciałbym pogratulować naszej uczennicy oraz jej trenerowi, p. Tadeuszowi Bochniarzowi. Samo zakwalifikowanie się do mistrzostw i gra z najlepszymi tenisistkami i tenisistami stołowymi z całego kraju, jest wartością samą w sobie i pozwoliło na nabycie ogromnego doświadczenia, które z pewnością zaowocuje w najbliższej przyszłości sportowej Tosi. Moje gratulacje.

                                                                                    Piotr Nizioł

niedziela, 26 kwietnia 2026

Licealiada w planszówkach?

 Wczoraj, przy sobocie, musiałem pójść do szkoły. W kieszeni mojej marynarki, po uroczystości wręczenia świadectw i nagród tegorocznym maturzystom, zostały klucze do bocznych drzwi naszej sali gimnastycznej. Nie chcąc, żeby w poniedziałek moje koleżanki i koledzy szukali tych kluczy, pojechałem na Podwale. Już na parkingu zorientowałem się, że coś dzieje się w szkole. Przypomniałem sobie, że podczas weekendu miał się odbyć u nas 3k6 Festiwal Gier i Popkultury. Wchodząc do szkoły zauważyłem wiele oryginalnie ubranych ludzi w różnym wieku, od dzieci w wieku szkoły podstawowej po dorosłych a nawet seniorów. Poczułem się trochę jak podczas pełnienia dyżurów nauczycielskich na korytarzach. Dookoła mnie przechodziły wróżki i księżniczki a nawet rycerze, smoki i inne "futrzaki".






W sali gimnastycznej ustawiono więcej ławek niż za dawnych lat, kiedy odbywały się tam egzaminy maturalne. W sobotę i w niedzielę na tych stolikach rozgrywane były przeróżne gry planszowe. Wyglądało to tak jakby w naszej sali gimnastycznej odbywała się Licealiada w grach planszowych. Po włączeniu do programu Współzawodnictwa Sportowego Szkół Miasta Lublin zawodów w e-sporcie niczego chyba nie możemy wykluczyć na przyszłość. Także planszówek w programie Licealiady. My jako pionierzy, będziemy do tego gotowi.








W innych salach lekcyjnych oraz na korytarzach rozłożyli swoje stoiska sprzedawcy gier, słodyczy, gadżetów i figurek do przeróżnych gier z różnych zakątków świata. Były także stoiska gastronomiczne serwujące kawę, herbatę, dania na zimno i na gorąco oraz napoje chłodzące. 




Były także stoiska i pomieszczenia, do których bałem się zaglądać. Nie wiem czy jutro nie trzeba będzie egzorcyzmować tych miejsc. Na wszelki wypadek przyniosę czosnek i salceson.



Zwiedzając podczas Festiwalu 3k6 różne zakamarki naszej szkoły trafiłem w końcu na coś co mnie szczególnie zainteresowało. Było to stoisko z komiksami o Kajku i Kokoszu. Wychowałem się na tych komiksach Janusza Christy, które kiedyś publikował w odcinkach "Świat Młodych". Później ukazały się wydania w postaci książeczek z poszczególnymi częściami, które posiadam w swoich zbiorach. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu są ludzie, którzy kontynuują za zgodą nieżyjącego już Janusza Christy i jego spadkobierców, serię o dzielnych wojach kasztelana Mirmiła. Nabyłem jedną z nich, zatytułowaną "Powrót Milusia", żeby przekonać się czy są one tak udane jak oryginały z lat 70-tych i 80-tych XX wieku. Autor ilustracji do nowych przygód Kajka i Kokosza, p. Sławomir Kiełbus, napisał mi specjalną dedykację, którą ozdobił wizerunkiem Hegemona, jednego z bohaterów komiksu. 



Po powrocie do domu natychmiast przeczytałem nowe przygody swoich ulubieńców z czasów, gdy byłem w waszym wieku. Bardzo mi się spodobała moja nowa książeczka i już postanowiłem, że zakupię pozostałe części nowych przygód Kajka i Kokosza i uzupełnię swoją biblioteczkę.


Ciekawi mnie, czy oprócz dwóch spotkanych absolwentek, p. Alberta Czerniaka oraz kierownika administracyjnego, który gospodarskim okiem doglądał porządku na korytarzach i w różnych pomieszczeniach szkoły, był na festiwalu ktoś jeszcze z uczniów i nauczycieli naszej szkoły. Chętnie poznam wasze opinie na temat tego wydarzenia. Zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami podczas moich dyżurów na korytarzach.

                                                                                            Piotr Nizioł

piątek, 24 kwietnia 2026

Dziękujemy i życzymy powodzenia !!!

 Dzisiaj, w sali gimnastycznej odbyła się uroczystość zakończenia roku szkolnego tegorocznych maturzystów. Jak zwykle bywa ona okazją do wszelkiego rodzaju podsumowań. Integralną częścią tej uroczystości są zawsze podziękowania dla naszych sportowców, którzy kończą naukę w "Grabskim".

 Regułą jest to, że ci którzy osiągali największe sukcesy i reprezentowali Zespół Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego w największej ilości dyscyplin, takie podziękowania otrzymuje podczas takiej uroczystości jak dzisiejsza. Wszyscy pozostali otrzymują takie podziękowania wraz ze Świadectwem Ukończenia Szkoły od swoich wychowawców podczas spotkań w klasach. 


W tym roku szkolnym podziękowania za godne reprezentowanie Szkoły otrzymało w sumie 31 osób, a otrzymaniem podziękowań podczas szkolnej uroczystości wyróżniona została trójka absolwentów: Antonina Krupa (IV AL), Karol Kunach (IV AL) oraz Mazurek (V AT)


Podczas dzisiejszej uroczystości, p. Artur Korgul - Dyrektor Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego, do wręczenia podziękowań zaprosił p. Jacka Kucharczyka - Komendanta Straży Miejskiej w Lublinie, p. Wojciecha Zycha - Komendanta I Komisariatu Policji w Lublinie oraz mnie jako Przewodniczącego Zespołu Wychowania Fizycznego.



Z rąk swoich wychowawców, podziękowania otrzymali ponadto: 
Sylwia Brzozowiec (IV DL),
Mikołaj Dudziak (IV AL),
Emilia Gryglicka (IV BL),
Milena Gryglicka (IV BL),
Aleksandra Jagiełło (IV DL),
Maja Janek (IV BL),
Aleksandra Jaszczuk (IV AL),
Tomasz Kaczmar (V AT),
Mikołaj Kawalec (V AY),
Patryk Kowal (IV AL),
Jakub Kowalczyk (V ET),
Michał Kowalski (V ET),
Natalia Kucharska (IV BL),
Julia Łopacińska (IV BL),
Jan Michniewicz (V ET),
Gabriela Nawłatyna (IV DL),
Kamila Pecio (IV DL),
Emilia Puzio (IV AL),
Michalina Rybczyńska (IV DL),
Piotr Szewczyk (IV AL),
Krzysztof Szkurłatowicz (V AT),
Maria Wałachowska (IV BL),
Marta Wanicka (IV BL),
Joanna Wnuk (IV BL),
Nikodem Wójciak (IV BL),
Dawid Wójcik (V ET),
Maja Wójcik (IV BL),
Mateusz Wójcik (V AT).

Przed naszymi absolwentami/sportowcami stoi teraz kolejne wyzwanie. Już po długim, majowym weekendzie przystąpią oni do egzaminów maturalnych. Wierzę, a nawet jestem przekonany, że tak jak radzili sobie na boiskach otwartych i w halach sportowych, na bieżniach, skoczniach, rzutniach, przy stołach, na kortach, basenach i przy szachownicach, tak i teraz doskonale sobie poradzą. Trzymajmy za nich kciuki.
                                                                                            Piotr Nizioł

środa, 22 kwietnia 2026

Znowu ten Elektronik...

 Nasza męska reprezentacja koszykówki 3 x 3 uczestniczyła dzisiaj w rozgrywkach Licealiady. Zawody odbyły się w hali sportowej Zespołu Szkół nr 5 przy ul. Elsnera na lubelskim Czechowie. Uczestniczyły w nich 24 reprezentacje lubelskich szkół ponadpodstawowych, które podzielone były na 8 trzyzespołowych grup. Nasza drużyna , razem z reprezentacjami Zespołu Szkół Elektronicznych oraz Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego im. Królowej Jadwigi, trafiła do grupy VIII.



Naszą drużynę do zawodów przygotowywała p. Iwona Wysokińska. Niestety, z uwagi na zwolnienie lekarskie, nie mogła ona poprowadzić dzisiaj do boju swojej drużyny. Zastąpiła ją p. Dorota Szczerba.


 W swoim pierwszym meczu nasi koszykarze pokonali reprezentację "Elektronika" 11 : 5




Drugie spotkanie z PLO im. Królowej Jadwigi było bardzo wyrównane ale w końcówce to rywale wyszli na jednopunktowe prowadzenie, którego nie oddali już do ostatniego gwizdka. Wynik końcowy, to 11 : 10 na korzyść "Jadwigi".


Wcześniej "Elektronik" wysoko pokonał "Jadwigę" i wszystkie drużyny z grupy miały po jednym zwycięstwie. Konieczne było liczenie małych punktów a te najkorzystniejsze mieli koszykarze z ul. Wojciechowskiej. Nasi zakończyli zawody na drugim miejscu w grupie i nie awansowali do dalszej fazy rozgrywek. Ostatecznie zostali sklasyfikowani w przedziale miejsc 9 - 16. W rozgrywkach dziewcząt, na drodze awansu do strefy medalowej stanęły reprezentantki Zespołu Szkół Elektronicznych, a dzisiaj to samo powtórzyło się w rozgrywkach chłopców. Jak pech, to pech. 


Skład naszej drużyny: Antoni Nita (I BCL), Kacper Sosnówka (IV CT), Alex Bień (I CT) i Daniel Wrona (II CDL)

                                                                                        Piotr Nizioł

piątek, 17 kwietnia 2026

Dzień Otwartych Drzwi 2 czyli "powróćmy jak za dawnych lat"

 Tydzień temu odbył się w naszej szkole bardzo udany Dzień Otwartych Drzwi. W miniony piątek odwiedziło nas wielu obecnych ósmoklasistów ze swoimi nauczycielami, rodzicami i kolegami. Wśród odwiedzających było z pewnością wiele takich osób, które po wakacjach zostaną naszymi uczniami. Drzwi naszej szkoły stoją nie tylko dla nich otworem. Ci którzy przed laty wybrali Grabskiego jako swoją szkołę, spędzili w niej najlepsze lata swojego uczniowskiego życia, także mogą korzystać z gościnności w jej murach. Dzisiaj, na zaproszenie p. Kingi Niedbały, odwiedziła nas grupa kolegów naszej nauczycielki. Może nie wszyscy wiedzą ale p. Kinga jest naszą absolwentką z roku 2014. Część z zaproszonych kończyła naukę na Podwalu z p. Kingą, część w latach "sąsiadujących" z absolwentami z roku 2014. Dzisiaj zjawili się w szkole, żeby jeszcze raz móc wspólnie oddać się swojej pasji z lat szkolnych.


Jak przystało na poważnych i odpowiedzialnych dorosłych ludzi, którzy ukończyli bardzo dobrą szkołę, spotkanie rozpoczęło się od rozgrzewki. 



Po rozgrzewce jeszcze ćwiczenia oswajające z piłkami i można było przystąpić do wybierania składów. 



Jedna z drużyn wystąpiła w swoich strojach, druga założyła zielone znaczniki i rozpoczął się mecz.


Wynik spotkania nie był sprawą priorytetową. Liczyła się dobra zabawa i możliwość spotkania po kilkunastu latach. Widać było, że nasi absolwenci nie przespali tych minionych lat. W ich grze widać było finezję i nieprzeciętne umiejętności techniczne. O zaangażowaniu nawet nie wspominam.








Wśród naszych piątkowych gości było także dwóch reprezentantów szkoły w tenisie stołowym. Zabrałem swoich podopiecznych do pingpongowni gdzie sprawdzili swoje umiejętności tenisowe.



Ja także odbiłem kilka piłek z chłopakami o powiem, że nie zapomnieli oni tego sportu.


Ze względu na rozliczne obowiązki domowe, nie mogłem zostać do końca piątkowego spotkania. 


Mam jednak nadzieję, że to nie ostatnia tego typu wizyta w szkole naszych absolwentów. W przyszłym roku szkolnym, zaraz po wakacjach, będziemy obchodzić jubileusz 30 - lecia nadania szkole imienia Władysława Grabskiego. Z pewnością z tej okazji takich spotkań będzie więcej.

                                                                                        Piotr Nizioł

Tym razem bez medalu

 Przed dwoma tygodniami pisałem o "medalowych żniwach" Tosi Serafin (III BDT) podczas Mistrzostw Województwa Juniorów w Tenisie St...